Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kierowcy są wściekli, bo nie ma zielonych strzałek

09:42 30.06.2008

Efekt? Ogromne korki wciąż utrudniają komunikację w centrach miast. Wrocław - kierowcy tkwią w kilometrowych zatorach, a urzędnicy dopiero przymierzają się do analizy ruchu na 200 największych skrzyżowaniach. Samo przygotowanie listy tych skrzyżowań zajęło im ponad miesiąc. Kierowcy ironizują, że to samo mógłby zrobić dowolny taksówkarz w kilka godzin.

Teraz badany będzie ruch na każdym z tych skrzyżowań. To urzędnikom zajmie kilka kolejnych miesięcy. Dopiero wtedy sygnalizatory ułatwiające skręt w prawo znów zabłysną na ulicach. Na których w pierwszej kolejności? - Mogą się pojawić na skrzyżowaniach, na których jeszcze ich nie było, zniknąć z tych, na których są, albo wrócić na te, na których były wcześniej - wyjaśnia Katarzyna Kasprzak z wrocławskiego magistratu.

W Lublinie zielone strzałki wracają, ale powoli. Właśnie zlecono ich montaż na skrzyżowaniu ul. Lubomelskiej i al. Solidarności. Urzędnicy wyliczyli, że w całym mieście przywrócenie znaków pochłonie ok. 50 tys. zł. Ile to potrwa? Rzecz jasna, nie wiadomo.

Łatwiejsze zadanie drogowcy mieli na Śląsku. Tu na wielu skrzyżowaniach zielonych strzałek nie zdemontowano, a jedynie je przezornie zasłonięto. Teraz wystarczy zdjąć foliowe zasłony. Tak było na przykład w tunelu pod katowickim rondem.

Śląscy kierowcy ciągle czekają, aż strzałka wróci na zjazd z autostrady A4 do Gliwic. Do dziś częstym obrazkiem jest sznur aut czekający na zielone światło przy zjeździe z autostrady i pusta ulica Pszczyńska, na którą chcą wjechać. W Warszawie po wprowadzeniu nowych przepisów drogowcy wytypowali do ponownego uruchomienia strzałek 22 skrzyżowania.

Ale wściekli kierowcy nie czekali, aż drogowcy zechcą się tam pojawić. Wzięli sprawy w swoje ręce. Sami zdejmowali foliowe worki, którymi przykryte były uliczne światła. Teraz jeździ im się łatwiej.

Maciej Czujko, wspł.: kn, kpb
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy