Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kredyt i leasing - wady jednego są zaletami drugiego?

16:00 01.07.2008

Warszawski Jaans Bud to niewielka firma deweloperska. Wystawia w ciągu roku zaledwie kilka faktur, po zakończonych głównych etapach budowy . W lutym tego roku zdecydowała się kupić na 36-miesięczny kredyt Forda Transita.

- Wygodniej było mi wziąć pożyczkę na samochód w banku, ponieważ na auto dostawcze mogłem odliczyć cały VAT - wyjaśnia Andrzej Szczygielski, współwłaściciel Jaans Budu. - Ponadto możemy nim jeździć na zmianę: ja, wspólnik lub pracownicy , bez obawy, w przeciwieństwie do leasingu, że gdy zdarzy się wypadek , będę zmuszony do składania oświadczeń i wyjaśnień.

Andrzej Szczygielski ma spore doświadczenie w różnym sposobie finansowania zakupów środków ruchomych. Od roku na przykład leasinguje Skodę Oktavię. Jednak kredyt chwali sobie szczególnie - za dużą swobodę: - Jeśli będę miał gorszą sytuację finansową, mogę negocjować zawieszenie spłaty kredytu na miesiąc lub dwa, a gdy pojawi się więcej zleceń, szybciej go spłacę i zaoszczędzę na odsetkach.

Centrum Motoryzacyjne Ford OMC Motors, dealer Forda, współpracuje z sześcioma firmami finansowymi. - Zasadniczo tylko małe podmioty sięgają przy zakupie samochodu po kredyt i pytają o najtańszą ofertę - twierdzi Gerard Jachoł, dyrektor handlowy Centrum. - Klienci ze spółek prawa handlowego zdecydowanie chcą użytkować samochody w leasingu.

Żeby nie zamrażać własnych środków , w ten właśnie sposób finansował zakup pojazdów jeszcze do ubiegłego roku Instalexport. Na początku opłacał również specjalnego pracownika zajmującego się administracją samochodów, sprawozdawczością "książek samochodów" i rozliczeniami zaliczek na pobrane paliwo. Przed kilkoma miesiącami zdecydował się jednak na system full service leasing (FSL), zwany także wynajmem długookresowym.

Jest to leasing operacyjny, połączony z usługami dodatkowymi, czyli w praktyce outsourcing zarządzania autami. - Dzięki temu, że część obowiązków administracyjnych związanych z obsługą floty jest przeniesiona na firmę zewnętrzną, przedsiębiorstwo może się skupić na własnym biznesie - stwierdza Jerzy Kobyliński, prezes zarządu Masterlease Polska .

W usłudze FSL niebagatelne są również oszczędności, które w pierwszym roku korzystania z niej mogą dochodzić nawet do 30 procent. Zdaniem Ryszarda Krawczyka, dyrektora ds. handlowych i marketingu Instalexportu, przy samodzielnym leasingu 20 volkswagenów jego przedsiębiorstwo mogłoby uzyskać od dealera co najwyżej 4 - 5 proc. opustu. Tymczasem oferująca usługę FSL firma LeasePlan Fleet Management (Polska ) wynegocjowała 18 proc. rabatu na passaty i 9 proc. na golfy. W ten sposób Instalexport zyskał około 40 tys. zł oraz o tyle mniej płaci za raty leasingowe.

Formuła FSL gwarantuje ponadto, że Instalexport za dodatkową, comiesięczną opłatę 400 zł za samochód ma zapewnione: bezgotówkowe karty paliwowe oraz zakup benzyny i ropy po tańszej niż rynkowa cenie, bezpłatne przeglądy oraz naprawy, zmianę czterech opon w roku (handlowcy potrafią je w trasach zużyć przez sezon), prowadzenie spraw ubezpieczenia pojazdów, auto zastępcze w razie kolizji, a także likwidację szkód komunikacyjnych. W ostatnim natomiast, trzecim roku obowiązywania umowy leasingu Instalexport ma również prawo wprowadzić do niej aneks i wykupić samochód na własność .

- W porównaniu z prostym leasingiem, dysponując małą flotą, oszczędzamy rocznie na kosztach administracyjnych i eksploatacyjnych do 200 tys. zł - wylicza Ryszard Krawczyk .

Zdaniem Leszka Pomorskiego, prezesa Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Samochodów oraz wiceprezesa ING Car Lease Polska , leasing środków transportu wszedł już na dobre do instrumentów efektywnego zarządzania . Po drodze musiał pokonać młodzieńcze lata rozwoju oraz spektakularnych w tamtej dekadzie bankructw leasingodawców, a także zmieniające się często przepisy podatkowe i prawne , jak również niechęć banków do kredytowania tej działalności.

- Wśród naszych przedsiębiorców upowszechniła się zasada , że należy inwestować za cudze pieniądze, a żyć za własne - tłumaczy Leszek Pomorski. - Przełamany też został stereotyp , że trzeba "posiadać" auto , bo to synonim bogactwa. Firmy uznały, że skoro to dobro szybko tracące na wartości , lepiej je tylko okresowo użytkować.

Ponieważ te zmiany mentalnościowe zbiegły się z dynamicznym rozwojem gospodarki, rok 2007 był rekordowy dla całej branży leasingowej - wartość tego rynku zwiększyła się prawie o połowę. Napędzającym go motorem był właśnie leasing środków transportu, szczególnie ciągników siodłowych, naczep oraz samochodów osobowych . Wartość tego ostatniego przekroczyła 7,3 mld zł, a zarazem zanotowała wyjątkową dynamikę - wzrost aż o 85 procent. - W dodatku leasing ewoluuje w kierunku bardziej zaawansowanych form - dodaje Leszek Pomorski.

Wynajmując samochody ciężarowe, firmy nadal chętnie sięgają po "prosty" leasing finansowy, natomiast gdy chcą sfinansować zakup aut osobowych , korzystają przeważnie z leasingu operacyjnego. Niemniej jednak od kilku już lat największym powodzeniem wśród przedsiębiorców cieszy się full service leasing .

Fenomenem jest fakt, że w ubiegłym roku rekordy biły także kwoty kredytów udzielonych na zakup nowych i używanych aut. Łącznie Polacy pożyczyli na samochody 6,4 mld zł, czyli o ponad jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Około 30 proc. stanowili drobni przedsiębiorcy i firmy jednoosobowe. Zachęcała ich do tego dobra koniunktura, spadek oprocentowania, wydłużenie przez niektóre banki okresu kredytowania (do ośmiu lat) i obniżenie do zera wkładu własnego kredytobiorcy, a także możliwość zaciągania pod zastaw auta kredytów do 135 i 120 proc. jego wartości (taką ofertę miały na przykład Dominet Bank i mBank).

- Zwolennicy kredytu cenią sobie, że stają się od razu właścicielem auta; duże znaczenie ma dla nich również dłuższy okres finansowania - stwierdza Martyna Szeląg, koordynator działu sprzedaży produktów finansowych Ford OMC Motors. - Nasi klienci najczęściej zaciągają kredyt na 90 miesięcy.

Zdaniem Waldemara Nowaka, dyrektora departamentu rozwoju produktów detalicznych i mikroprzedsiębiorstw w Dominet Banku, leasing w dalszym ciągu jest tańszą formą nabycia pojazdów, ponieważ wszystkie opłaty z nim związane stanowią dla leasingobiorcy koszt uzyskania przychodu. Ale pożyczkę na auto można dzisiaj otrzymać równie łatwo, jak zawrzeć umowę wynajmu, w dodatku formalności załatwia się bezpośrednio u dealera.- Za kredytem przemawia także stabilność finansowa banków , która gwarantuje klientowi realizację umowy kredytowej "bez niespodzianek" - dodaje Waldemar Nowak.

Dla małych przedsiębiorców ważne jest bowiem bezpieczeństwo inwestycji . W leasingu największym ryzykiem jest potencjalna upadłość leasingodawcy, a w konsekwencji nawet utrata środka transportu, pomimo terminowej spłaty rat. Takie są echa bankructw CLiF-a i TFL. Dla małych firm problemem jest również kradzież pojazdu lub jego kasacja - przed spłatą wszystkich wymaganych rat leasingowych.- Od takich zjawisk Masterlease proponuje ubezpieczanie GAP - mówi prezes Kobyliński. - Dzięki niemu przedsiębiorca nie traci finansowo z powodu różnicy pomiędzy ceną zakupu nowego pojazdu a jego wartością rynkową w momencie zdarzenia, co powinno ograniczyć nieufność do leasingu.

Można odnieść wrażenie, że co przedsiębiorstwo , to ma inny pomysł na kupno samochodów. Jednak w istocie pole wyboru jest wąskie, potrzeby podobne, zaś strategie działania dosyć schematyczne. Średnie i duże firmy nie sięgają po kredyt . Robią to powszechnie te najmniejsze, które równie chętnie korzystają z prostego leasingu. Decydują się wtedy na duży wkład własny i wysokie raty, ponieważ są one ich kosztem uzyskania przychodu. Płacąc mniejsze podatki , oszczędzają na wykupienie auta na własność , aby je szybko sprzedać po cenie rynkowej, która jest wyższa od ceny wykupu.

Duże przedsiębiorstwa, jak Centertel (800 pojazdów leasingowanych) czy Grupa Budimex (400 aut) skupiają się na głównym biznesie, traktując samochody jako środek wiodący do tego celu. Wybierają więc formę wynajmu długoterminowego. I nawet wtedy, gdy są właścicielami pojazdów, coraz częściej decydują się na outsourcing zarządzania flotą samochodową, czyli car fleet management (CFM ), który zapewnia podobną skalę oszczędności, jak usługa full service leasing .- Trudno tylko oprzeć się wrażeniu, że polski fiskus nadal traktuje osobowe auto służbowe jako dobro niemal luksusowe - komentuje Leszek Pomorski.

Stąd tyle łamańców w przepisach, zwłaszcza przy podatku VAT (czego symbolem była do niedawna "kratka"). I mimo ich uproszczenia, polscy przedsiębiorcy ciągle jeszcze nie mogą korzystać z takich udogodnień leasingowych, jak na przykład niemieccy.

Prosty wybór ?

Leasing jest najlepszym rozwiązaniem, gdy:

* firma ma zyski , tyle że są one za małe, by szybko kupić wszystko, czego potrzebuje;

* zyski są wysokie, lecz nakłady na rozwój firma woli wprowadzać w koszty bieżącej działalności;

* firma ma nowe zamówienia , ale mogą być kłopoty z ich realizacją;

* firmie nie odpowiadają warunki kredytowe oferowane przez bank ;

* liczy się czas (krótki) sfinalizowania transakcji.

Artur Sulewski, commercial director LeasePlan Fleet Management (Polska ):

Zarówno kredyt , jak i leasing mają zalety oraz wady. W dużym skrócie można uznać, że zalety leasingu są wadami kredytu i na odwrót.

"Prosty" leasing jest mniej korzystny wtedy, gdy właściciel bądź prezes małej firmy musi rozdzielać ograniczone zasoby (czas i ludzie ) na działalność podstawową i obsługę floty samochodowej. To samo dotyczy kadry zarządzającej, gdzie jeden z dyrektorów, zamiast negocjować terminy z dostawcą składników do produkcji, jest zaangażowany w negocjacje umowy zakupu opon, paliwa czy ubezpieczenia. Dlatego popularne stają się usługi full service leasing . Zaostrzająca się konkurencja spowoduje, że nawet małe firmy będą się musiały skupić na podstawowej działalności, a wszystkie niemal czynności administracyjne, związane z zarządzaniem budynkami, sprzętem IT czy samochodami, zaczną oddawać na zewnątrz wyspecjalizowanym dostawcom.

Piotr Stefaniak | Manager Magazin

Artykuł pierwotnie ukazał sie w miesięczniku MANAGER MAGAZIN numer 05/2008.
Źródło: Nowoczesna Firma
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy