Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Samochody są coraz tańsze

14:37 08.07.2008

Jednak im gorzej dla sprzedawców, tym lepiej dla klientów. Skoro sprzedaż nowych samochodów mocno wyhamowała, koncerny kuszą klientów coraz większymi rabatami, aby utrzymać popyt. - Firmy robią wszystko, aby przyciągnąć klientów do salonów - mówi Wojciech Drzewiecki, ekspert branży z firmy Samar. - To świetna okazja, aby kupić auto taniej niż jeszcze kilka miesięcy temu - podkreśla Drzewiecki.

Część producentów wprowadza zniżki, inni kuszą klientów dodatkowym wyposażeniem. Toyota, która jest liderem polskiego rynku, już dwukrotnie w tym roku obniżyła ceny swoich modeli średnio o 5-6 proc. Korekty cen dokonał też niedawno jej japoński rywal Mitsubishi. Tutaj spadki cen sięgnęły nawet 10 proc. w przypadku popularnego modelu Lancer. Na sporą obniżkę zdecydował się Chrysler. Od maja Jeep Grand Cherokee jest tańszy nawet o 39 tys. zł.

Koncerny walczą jednak o klienta nie tylko dużymi obniżkami cen. Ford zareagował na umocnienie złotówki w dwojaki sposób - poprzez wzbogacanie specyfikacji samochodów, jak np. w przypadku dostawczego Transita, oraz poprzez okresowe obniżki cen. Najnowsze z nich objęły modele Fusion (tańszy o 2 tys. zł), Focus (o 1950 zł), a na najwyższy rabat możemy liczyć w przypadku pikapa Ranger, przy zakupie którego oszczędzimy aż 18 tys. zł.

Niekiedy są to ukryte promocje. Na przykład do salonów Nissana w tym tygodniu Dota rły nowe cenniki. Wprawdzie różnice cen rzędu 2-3 tys. zł w przypadku modeli Tiida iNote nie są wielkie, ale pozwalają sprzedawcom dodać ekstra wyposażenie w podstawowej cenie.

Tradycyjnie jednak najwięcej chętnych przyciągają specjalne promocje mocno ograniczone w czasie. Taką wyprzedaż ostatnio miał Fiat. W przedostatni weekend niektóre modele, np. Cromę, można było kupić o 20-25 tys. taniej niż zwykle. Kto przegapił Noc Cudów w salonach Fiata, będzie miał okazję na tak tanie zakupy dopiero za rok.

Włoski koncern postanowił bowiem na stałe wpisać do swojego kalendarza promocję w noc świętojańską. Na otarcie łez zostawił ofertę nieoprocentowanego kredytu na okres pięciu lat przy minimalnej wpłacie własnej w wysokości 30 proc., co jest obecnie najlepszą ofertą na rynku.

Rabaty i dodatkowe wyposażenie można wynegocjować również w samym salonie. Targując się ze sprzedawcą, warto zabrać ze sobą cennik danej marki, np. w Niemczech. Taki argument pozwoli nam zazwyczaj obniżyć cenę o kolejne kilka tysięcy złotych.

Bo auta za naszą zachodnią granicą wciąż są tańsze. Sprzedaży w kraju powinna pomagać mocna złotówka - w ciągu roku kurs euro spadł z blisko czterech złotych do 3,32 zł - ale większość producentów reaguje na zmianę kursów z co najmniej kilkumiesięcznym opóźnieniem.

To sprawia, że atrakcyjniejsze oferty znajdziemy w Niemczech czy w Austrii.

Z kupnem auta w kraju warto wstrzymać się do jesieni. Lipiec i sierpień to tradycyjnie czas zastoju w sprzedaży. Na to nakłada się mniejsza liczba chętnych do zakupu aut. Jeśli ta tendencja się utrzyma, a złotówka będzie nadal rosnąć w siłę, to w październiku czeka nas wysyp nowych promocji.

Na jakie promocje można liczyć

Fiat Panda kosztuje 25 990 i jest teraz tańszy nawet o 3 tys. zł. Model Croma w wersji Emotion kosztuje 94 990 zł, o 12 tys. mniej, niż wynika to z cennika.

Škodę Fabię kupimy teraz za 29 900. Rabat na niektóre wersje wynosi nawet 3,5 tys. zł. Roomster jest tańszy o 5,7 tys. zł, kosztuje 40 tys. zł, a Octavia II - 46,8 tys zł.

Za Forda Focusa zapłacimy 50 600 zł, po rabacie 2 tys. zł. Za model Fusion 39,5 tys. zł, o 2 tys. zł mniej. Pikap Ranger kosztuje teraz 82 tys. zł, o 18 tys. zł mniej.

Toyota Avensis kosztuje teraz 68 500, to aż o 14,2 tys. zł mniej. Modele w wersji Premium (m.in. klimatyzacja automatyczna, czujniki parkowania) są tańsze o 2-6 tys. zł.

Jeepa Grand Cherokee możemy mieć za 285 tys. zł, to o 39,8 tys. zł mniej. Za limuzynę Chrysler 300C w najbogatszej wersji zapłacimy 266 tys. zł, o 26 tys. mniej.

Tomasz Dominiak
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy