Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

TFI: Dobry zarządzający kosztuje 400-600 tys. zł rocznie

07:00 09.07.2008

Ostatnie miesiące obfitowały w informacje o zmianach kadrowych w towarzystwach funduszy inwestycyjnych (TFI). Według Magdaleny Zajączkowskiej-Ejsymont, prezes Związku Maklerów i Doradców, w ciągu najbliższego półrocza można oczekiwać kolejnych, ale w czerwcu skończyła się największa tegoroczna fala. Decydujące znaczenie miały m.in. awanse i decyzje samych zarządzających.

- Zmiany związane z weryfikacją wyników przyjdą raczej z końcem roku, musi minąć trochę czasu - mówi Magdalena Zajączkowska-Ejsymont, która sama niedawno zmieniła firmę i od czerwca zajmuje stanowisko zastępcy zarządzającego portfelem akcji w AIG PTE. Wcześniej pracowała w PZU Asset Management m.in. jako analityk akcji. W czerwcu nowy zarządzający, Robert Brzoza, pojawił się m.in. w ING Investment Management, a z DWS Polska TFI do Quercus TFI przeszedł Marek Buczak. W lipcu pracę w Skarbiec TFI zakończy Konrad Łapiński, którego zastąpi Andrzej Pawłowski.

- Nie zniknę z rynku zarządzania aktywami, ale więcej o moich planach będę mógł powiedzieć na przełomie 2008 i 2009 r. - mówi Konrad Łapiński. Wcześniej do zmian doszło Union Investment TFI, gdzie m.in. obowiązki Jarosława Lisa w zarządzaniu portfelami indywidualnymi i zbiorczymi przejął Tomasz Matras, wcześniej analityk akcji w zespole zarządzających. Do zarządzających UI TFI dołączył jeszcze Maciej Kik.

Po kilku latach hossy fatalna sytuacja na giełdzie będzie dla zarządzających sprawdzianem umiejętności i doświadczenia. Wiele funduszy inwestycyjnych straciło od początku roku po kilkadziesiąt procent. Znowu aktualna jest zasada, że na hossie zarabiają wszyscy, a dopiero bessa weryfikuje umiejętności doradców inwestycyjnych zarządzających funduszami.

Trudna sytuacja na rynku akcji sprawia, że firmy zarządzające aktywami będą starały się pozyskać ludzi doświadczonych, którzy mogą pochwalić się dobrymi wynikami na tle rynku i przyciągną do funduszy klientów razem z ich pieniędzmi. A szefowie TFI przyznają, że ciągle popyt na zarządzających z wysokimi kwalifikacjami przewyższa podaż.

- Łącznie z bonusem dobry zarządzający może teraz kosztować rocznie kilkaset tysięcy złotych, ale raczej poniżej 500 tysięcy złotych, tę granicę przekracza niewiele osób - mówi jeden z zarządzających w krajowym TFI. - Szacuję, że mogą to być kwoty rzędu 400-600 tysięcy złotych - dodaje członek zarządu innego towarzystwa.

Przed kim odpowiadają zarządzający? Jakie są składniki ich wynagrodzenia? Czy zapotrzebowanie na zarządzających będzie rosło?

Więcej: Gazeta Prawna 9.07.2008 (133) - str. 8

Małgorzata Kwiatkowska
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy