W tym roku kupimy 20 tys. małych aut
10:07
09.07.2008
Dane Instytutu Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar pokazują, że małe auta z segmentu mini takie jak Fiat Panda, Peugeot 107 znalazły w 2007 roku 17,33 tys. nowych właścicieli. Daje to niecałe 5 proc. ogólnej sprzedaży nowych aut. Rok wcześniej segment małych aut posiadał 7,2 proc. udziału w rynku ze sprzedażą na poziomie 20 tys. egzemplarzy. W pierwszym kwartale tego roku sprzedano 5,25 tys. małych aut, co stanowi około 6 proc. udziału w rynku. Można szacować, że pod koniec roku 2008 sprzedaż małych aut wyniesie 20 tys. jeśli ta dynamika wzrostu sprzedaży się utrzyma. Wysokie koszty paliw ponownie zachęciły Polaków do kupna mniejszych aut z oszczędnymi silnikami, jednakże czasy, gdy segment mini miał 13-procentowy udział w rynku minęły już bezpowrotnie.
- Nasz rynek powoli zbliża się do zachodniego, gdzie właśnie w tych granicach oscyluje sprzedaż najmniejszych aut - mówi Paweł Michałowski z Samaru.
Co więcej, poziom sprzedaży nowych małych aut jest determinowany tym, że klienci chętniej decydują się na używane samochody o nieco większych gabarytach. W dodatku firmy coraz częściej wybierają większe modele. Połowa nowych aut w Polsce jest właśnie kupowane przez firmy.
Przy zakupie nowego samochodu nie powinniśmy się kierować tylko poziomem zużycia paliwa. Należy też przyjrzeć się utracie wartości samochodu. W celu zbadania problemu poprosiliśmy firmę Info-Ekspert o porównanie zachowań cen aut z segmentu mini oraz aut małych, miejskich kupionych w maju 2005 r.
- Widać, że w Polsce cenione są marki japońskie i niemieckie, gdyż uznawane są za niezawodne i bezawaryjne - mówi Robert Kulczyk z firmy Info-Ekspert.
Nic zatem dziwnego, że w rankingu wysokie pozycje zajęły Toyoty Aygo (36 proc. utraty wartości po trzech latach) i Volkswageny Fox (34-36 proc.). Zaskoczeniem są wysokie pozycje Peugeotów 107 i 1007 ze względu na złą opinię jaką mają francuskie auta. W segmencie większych pojazdów diesle bardziej niż benzynowce utrzymują swoją wartość. Odwrotną tendencję możemy zaobserwować w segmencie mini. Tu diesle tracą około 2 pkt proc. na wartości więcej niż pojazdy z silnikami benzynowymi. Mały samochód z silnikiem diesla jest też o ok. 10 tys. zł droższy. W tym segmencie aut jest to różnica na poziomie między 20 a 25 proc. Jednak wyliczenia te dokonuje się dla przeciętnego przebiegu diesli w segmencie mini wynoszącego 1400 miesięcznie. Niestety próżno szukać takiego pojazdu, gdyż auta z silnikami diesla wybierają kierowcy, którzy dużo jeżdżą i w ten sposób niwelują większy koszt zakupu.
Takie pojazdy jak Renault Twingo czy Hyundai I10 nie były produkowane w maju 2005 r, stąd ich nieobecność w rankingu. Analiza firmy Eutotax-Glas's pokazuje, że te modele mogą dobrze utrzymywać wartość.
Źródło: Gazeta Prawna; autofirmowe.pl
Źródło:
