Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Za kilka miesięcy można pomyśleć o przewalutowaniu kredytu z franków na złote

08:04 15.07.2008

- Ryzyko jest oczywiście, bo teraz ryzyko korekty osłabiającej złotego jest większe. Z drugiej strony o tej korekcie mówiło się, kiedy frank kosztował 2,10-2,12 - mówi Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance. Ale nawet jeżeli złoty osłabnie, to i tak korzyści z zadłużania się we franku będą wyraźnie wyższe niż w przypadku kredytu złotowego. Z wyliczeń Expandera wynika, że obecnie różnica między ratami w złotych i frankach dla kredytu w wysokości 300 tys. zł zaciągniętego na 30 lat wynosi prawie 600 zł. Żeby raty się wyrównały, frank musiałby kosztować nawet 2,70-2,80 zł.

- Biorąc teraz kredyt we frankach, trzeba zdać sobie sprawę z tego, że złoty może przejściowo osłabnąć, dlatego trzeba liczyć się z wygospodarowaniem środków na przejściowy wzrost raty kredytu we frankch - dodaje Mateusz Ostrowski.

Podobne założenie muszą zrobić osoby, które do tej pory nie przewalutowały kredytu w złotych na franki. - Trzeba dobrze policzyć koszty, uwzględniając np. to, że bank zarabia także na spreadzie walutowym, a różnicy w kursie, po którym udziela nam kredytu i po którym my musimy go spłacać - mówi Piotr Krawczyński, analityk Domu Kredytowego Notus.

Lepiej było to zrobić około dziesięć miesięcy temu - wtedy zysk z umocnienia złotego i uniknięcia skutków wzrostu WIBORU byłby relatywnie duży i niwelowałby potencjalne koszty takiej operacji (koszty spreadu walutowego, ewentualne prowizje za przewalutowanie). - Jeżeli ktoś już wytrzymał obecny poziom stóp procentowych i jest przygotowany na minimalne podwyżki oprocentowania, to za rok, najwyżej dwa lata może spodziewać się obniżek stóp procentowych - mówi Piotr Krawczyński.

Według ekonomistów stopy procentowe wzrosną w tym roku maksymalnie o 0,5 pkt proc., podczas gdy w ciągu ostatnich 15 miesięcy wzrost ten wyniósł 2 pkt proc. Co prawda oddala się perspektywa obniżek stóp, choć niewykluczone, że przy spadającym wzroście gospodarczym RPP zdecyduje się na ten ruch już w 2009 roku.

W jakiej sytuacji są te osoby, które trzy, cztery lata temu brały kredyt we frankach szwajcarskich? Kiedy stopy procentowe w Polsce osiągną prawdopodobny docelowy poziom? W jakim okresie kredyt we frankach jest korzystniejszy?

Mirek Kuk

Więcej: Gazeta Prawna 15.07.2008 (137) - str. 5
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy