Debata o przyszłości polskiego eksportu
12:17
21.07.2008
Była to przede wszystkim robocza debata na temat STRATEGII PROEKSPORTOWEGO ROZWOJU POLSKIEJ
GOSPODARKI oraz INSTRUMENTÓW WSPARCIA EKSPORTU. To temat ważny i nadzwyczaj aktualny.
Nieprzypadkowo więc wzięli w niej udział - wiceministrowie resortów:
gospodarki - Adam Szejnfeld i Rafał Baniak, finansów - Katarzyna Zajdel - Kurowska, rolnictwa i rozwoju wsi - Andrzej Dycha, a także doradca Prezydenta RP - Jan Krzysztof
Ardanowski. Byli też wysocy urzędnicy z resortu rozwoju regionalnego i spraw zagranicznych, a obok nich - przedstawiciele parlamentu, samorządów i administracji terenowej oraz dziennikarze. Patronat honorowy objął wicepremier i minister gospodarki - Waldemar Pawlak. Wszystko to nadało debacie najwyższą rangę nie tylko protokolarną, choć
także, ale walor kompetentnej i głęboko merytorycznej debaty.
W czasie konferencji omówiono sytuację i perspektywy rozwoju eksportu oraz założnia strategii proeksportowego rozwoju gospodarki, głównie w aspekcie diagnoz Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur, ujętych we wprowadzeniu prof. Ryszarda Michalskiego. Zarysowano równolegle - rozszerzając tę tematykę - strategię przystąpienia Polski do strefy euro, rolę proinnowacyjnych funduszy unijnych i instrumentów wsparcia eksportu, stosowanych w innych krajach, co znakomicie zilustrował na przykładzie Kanady dr Andrzej Kaczmarek.Scharakteryzowano instrumenty BGK w zakresie rozwoju eksportu oraz możli-
wości wykorzystywania funduszy rozwoju regionalnego.
W zakresie problematyki branżowej - rzeczowo i konkretnie przedstawiono sytuację i zagrożenia rozwoju eksportu rolno - spożywczego. I - chociaż profil tematyczny konfe -
rencji objął całokształt polskiego eksportu, to jakby programowym wyróżnieniem było omówienie realiów i perspektyw współpracy gospodarczej z Rosją i Ukrainą.
W tym kompleksie wystąpień tematycznych i wielowątkowej, żywej dyskusji - miejsce szczególne zajmowała problematyka opracowywanej aktualnie strategii rozwoju polskiego eksportu. Eksporterzy i Stowarzyszenie Eksporterów Polskich przywiązują do tego tematu dużą wagę, gdyż to ta strategia określić może perspektywę na dłuższy, bo sięgający 2015 roku, okres. Dla eksporterów "czubek nosa nie jest perspektywą" - stwierdził jeden z dyskutantów.
W Polsce brak jest dotychczas dokumentu, który określałby kompleksowo i w dłuższej perspektywie czasu podstawowe założenia, cele i kierunki polityki proeksportowej państwa. Powstanie takiej strategii - co stwierdzono w czasie obrad i w konspekcie przekazanym uczestnikom - utrudnia fakt, że poszczególne obszary, które powinny się nań składać, znajdują się w gestii różnych resortów i instytucji oraz NBP.
Poza zasięgiem polityki proeksportowej pozostają takie kluczowe jej parametry, jak kurs walutowy, stopa procentowa, zasady opodatkowania oraz ogólne warunki prowadzenia działalności gospodarczej, w tym przeszkody i utrudnienia napotykane w tej działalności przez przedsiębiorców. A są to często czynniki o wiele ważniejsze niż możliwości korzystania
z narzędzi wsparcia bezpośredniego. W tej fazie opracowywania założeń strategii zgłasza się
różne propozycje. Mając na względzie rozwój polskiego eksportu, jako jednej z głównych sił napędowych wzrostu gospodarczego - proponuje się m.in. aby w strategii znalazły się takie obszary działań, jak:
- tworzenie korzystnych warunków funkcjonowania przedsiębiorstw i rozwoju przedsiębiorczości oraz zwiększanie udziału firm aktywnych na rynku międzynarodowym wśród ogółu polskich podmiotów gospodarczych;
- kształtowanie takiej polityki monetarnej i fiskalnej, która
nie tworzyłaby barier dla działalności eksportowej i eksportu;
- ukierunkowanie pośredniego wspierania eksportu na wzrost międzynarodowej konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, w tym wykorzystując fundusze unijne;
- określenie zmian w zakresie bezpośredniego wspierania eksportu z wykorzystaniem instrumentów finansowych, promocyjnych i informacyjnych, zmierzających do zwiększenia skuteczności dotychczasowych rozwiązań oraz wprowadzenie nowych rozwiązań, posiłkując się praktyką stosowaną w innych krajach.
Proponuje się ponadto określenie priorytetów geograficznych i branżowych. Są też propozycje stosowania priorytetów podmiotowych, które dawałyby - poprzez ułatwienia - większe szanse dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Na razie założenia i propozycje mają charakter ogólny, a czas nagli, bo świat nie czeka na naszą strategię, ale nasze przedsiębiorstwa produkcyjno - eksportowe i eksporterzy. Już obecnie trzeba uwzględniać uwarunkowania nie tylko wewnętrzne postulowanych działań, ale i zewnętrzne. Do nich zaliczyć trzeba by - podkreślano - uwarunkowania związane z przyszłym wejściem Polski do strefy euro, ale i wynikające z międzynarodowych zobowiązań traktatowych, w tym związanych z członkostwem w UE, WTO i OECD.
Jednobrzmiącym
głosem podkreślano także, że warunkiem powstania skutecznej strategii eksportu jest potrzeba jej tworzenia w ścisłej współpracy ze środowiskiem samych eksporterów, w tym - co oczywiste - z wykorzystaniem ocen, sugestii, opinii i propozycji członków Stowarzyszenia
Eksporterów Polskich. Temu, zresztą, służyła warszawska konferencja eksporterów.
A jak wygląda aktualna sytuacja w polskim eksporcie? Z tych liczb i wskażników, które padały w czasie konferencji wynika, że jest ona dobra i korzystna, choć dla jej utrzymania, musi być bacznie monitorowana, bo warunki zewnętrzne podlegają wielu zmianom i to nie
zawsze korzystnym.
W 2007 roku - po raz pierwszy w historii i po roku 2000 - polski eksport przekroczył granicę 100 mld euro (dokładnie 101,1 mld euro), a
w ujęciu dolarowym - osiągnął poziom 137,8 mld USD i był czterokrotnie wyższy niż w roku 2000.Przewiduje się, że w roku 2008 polski eksport wzrośnie o 12%, tj. do poziomu 112,9 mld euro. Na tym tle, co ze szczególną mocą podkreślono - w roku 2007 rekordową dy-
namiką i takimż poziomem odznaczały się polsko - ukraińskie obroty handlowe: obroty ogółem wyniosły 7,2 mld USD, a eksport polski na Ukrainę ukształtował się na poziomie 5,5 mld USD. Granica 10 mld USD w obrotach z Ukrainą jest już prawie w zasięgu ręki,
bo tylko w okresie 4 miesięcy br. - eksport polski na rynek ukraiński wzrósł o 37,1%, a import z Ukrainy o 34,7%.
Zdaniem analityków z Ministerstwa Gospodarki - Polska, mając solidne fundamenty rozwojowe i wykazując znaczną odporność na działanie szoków zewnętrznych w postaci zjawisk recesyjnych w USA i spowolnienie wzrostu w największych krajach UE w roku 2008 utrzyma trend rozwojowy w obrotach
towarowych z zagranicą.
Mikołaj Oniszczuk
Źródło:
