Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Zabraknie miliardów złotych na miejskie inwestycje

07:19 25.07.2008

Coraz drożej

Pierwszy problem już jest - w Warszawie. Władze miasta w krótkim czasie rozstrzygnęły kilka dużych przetargów. Okazało się, że oferty złożone przez firmy budowlane znacznie przekraczają możliwości finansowe stolicy. Najbardziej spektakularnym przykładem jest budowa centralnego odcinka drugiej nitki metra. Miasto zaplanowało, że wyda na ten cel prawie 3 mld zł. Najtańsza oferta opiewa na prawie 6 mld zł.

Takie przykłady można mnożyć. Nowy stadion stołecznej Legii miał kosztować 360 mln zł, a oferty złożone w przetargu opiewają na od 450 do 620 mln zł. Poznański aquapark - Termy Maltańskie - początkowo miał kosztować 200 mln zł, potem 244 mln zł. Tymczasem wykonawcy zażądali od 270 do 450 mln zł.

- Samorządy same stawiają się pod murem, twierdząc, że dana inwestycja musi zostać zrealizowana na Euro 2012. Firmy budowlane korzystają z tego. Jeśli coś ma powstać szybko, to trzeba za to więcej zapłacić - uważa Adrian Furgalski z zespołu doradców TOR.

Efektem wzrostu cen, który do tej pory był bolączką drogowców, będzie szukanie oszczędności. Można to zrobić przez przetargi, co jednak opóźnia inwestycje, albo też przez rezygnację z części planowanych przedsięwzięć. - Przy rosnących cenach istnieje realne prawdopodobieństwo cięć w planach inwestycyjnych - mówi GP Krzysztof Rudziński, dyrektor wydziału programów rozwojowych w gdańskim magistracie.

Dodaje, że ceny nie rosną bez przyczyny. Na rynku jest tak duży popyt na usługi budowlane, że nie nadąża za nim podaż. Do tego dochodzi wzrost cen materiałów oraz ryzyka (np. walutowego), co powoduje, że firmy coraz drożej liczą za swoje usługi. - Polski rynek jest płytki. Jest na nim tylko kilkanaście firm, które są w stanie podjąć się realizacji dużych inwestycji infrastrukturalnych.

Do tego mają one portfele pełne zamówień, co powoduje, że mogą przebierać w ofertach - ocenia Andrzej Maciejewski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Sytuacja pogorszy się pod koniec roku. Wówczas znikną problemy z prawem ochrony środowiska, które blokują inwestycje w całym kraju. Na prawie rok zahamowały one większość inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Dodatkowo także w tym czasie pełną parą ruszy dostęp do funduszy unijnych na lata 2007-2013. Miasta tylko na to czekają.

Jakie inwestycje nie są realizowane z powodu obowiązującego prawa ochrony środowiska? Co będzie efektem uruchomienia wielu inwestycji pod koniec roku? Co może być ratunkiem w tej sytuacji - wg min. Cezarego Grabarczyka?

Mariusz Gawrychowski

Więcej: Gazeta Prawna 25.07.2008 (145) - str. 4
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy