Operator będzie miał prawo zablokować ruch w sieci
07:35
28.07.2008
- Środki prawne obowiązujące w Polsce czy w innych krajach są ograniczone terytorialni, dlatego należy intensywnie poszukiwać rozwiązań globalnych, które mogłyby skutecznie ograniczyć negatywne zjawisko spamingu - mówi Bartłomiej Witucki, koordynator i rzecznik Business Software Alliance (BSA) w Polsce.
Punkty zgłoszeń
Projekt przygotowany przez resort infrastruktury przewiduje powstanie ogólnopolskiego punktu przyjmowania zgłoszeń o przypadkach masowego przesyłania spamu. Ma on funkcjonować przy prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Punkt będzie gromadził informacje na potrzeby prowadzonych postępowań, a następnie wykrywał i eliminował przypadki przesyłania spamów.
- Kształtowanie społecznej świadomości zagrożeń związanych z tym sposobem łączności jest niezbędne - mówi Teresa Jakutowicz z Ministerstwa Infrastruktury. Jeżeli nowelizacja prawa telekomunikacyjnego zostanie przyjęta, zostaną nałożone nowe obowiązki operatorów i dostawców usług. Będę oni zobowiązani do wskazywania punktów przyjęć zgłoszeń o naruszeniach bezpieczeństwa telekomunikacyjnego, w szczególności przesyłania spamów, w ramach oferowanych usług.
Nowością jest to, że dostawcy usług i operatorzy będą mogli podjąć bardziej zdecydowane i skuteczniejsze działania przeciwko nadawcom spamów, w tym blokować ruch w sieci. Autorzy projektu chcą także, aby użytkownicy, których urządzenia końcowe mogły zostać wykorzystane bez ich wiedzy i zgody do rozsyłania spamów, otrzymają niezbędne wskazówki, jak zabezpieczyć się przed podobnymi przypadkami.
Więcej skuteczności
- Proponowane zmiany mają poprawić bezpieczeństwo użytkowników, dostawców usług telekomunikacyjnych i operatorów poprzez stworzenie skutecznych i szybkich metod zwalczania informacji niezamówionej - tłumaczy Teresa Jakutowicz.
- Spam jest często zainfekowany złośliwymi plikami, w tym oprogramowaniem szpiegującym - mówi Bartłomiej Witucki. Należy zawsze zachować szczególną ostrożność. Oprócz stosowania filtrów antyspamowych i tzw. firewallów oraz regularnych aktualizacji systemu operacyjnego należy stosować się do zasady nieotwierania wiadomości oraz załączników od nieznanych nadawców. Konsekwencją nieodpowiedzialnych działań może być utrata danych lub dostęp osób z zewnątrz do danych i informacji poufnych, takich jak np. kody dostępu do bankowości internetowej - tłumaczy rzecznik BSA.
Z jakimi konsekwencjami może liczyć się tzw. siewca spamu? Czy walka ze spamem na gruncie prawnokarnym jest skazana na porażkę? Jak wygląda współpraca międzynarodowa w dziedzinie walki ze spamem? Do czego odnosi się polska ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną?
Daria Stojak
Więcej: Gazeta Prawna 28.07.2008 (146) - str. 15
Źródło:
