Do internetu przeciekły już pierwsze wizualizacje nowej serii, która prawdopodobnie zostanie zaprojektowana z myślą o przewozie siedmiu osób.
Skoro mowa o kompakcie to wiadomo, że jako bazę do budowy C-Maxa posłuży płyta podłogowa Focusa trzeciej generacji. Nowy minivan Forda powinien zatem wyróżniać się bardzo dobrą przyczepnością i prowadzeniem. Auto w porównaniu z obecnie sprzedawaną generacją zmieni się praktycznie nie do poznania. Zgodnie z filozofią Kinetic Design muskularną i dynamiczną stylistyką dołączy do pozostałej gamy modeli zapoczątkowanej przez S-Maxa. Od swojego większego brata C-Max przejmie też aranżację wnętrza i siedem miejsc. W sprzedaży powinna funkcjonować także wersja 5-osobowa.

Część materiałów z jakich zostanie zmontowany Ford C-Max pochodzić będzie też od crossovera marki spod znaku błękitnego owali, Kuga. Jeśli chodzi o jednostki napędowe to nieoficjalnie w garażu Forda mówi się o zaadoptowaniu do C-Maxa jego dotychczasowych silników, począwszy od 1.6 l. do 2.0 l. W ofercie powinny znaleźć się też jednostki serii ECOnetic wyróżniające się mniejszą emisją spalin oraz nowa rodzina EcoBoost - małych motorów wyposażonych w doładowanie turbo.
Poza standardowymi pięcio- lub sześciobiegowymi przekładniami Ford będzie chciał wdrożyć do małego vana swoją nową autorską skrzynię półautomatyczną z podwójnym sprzęgłem. Start sprzedaży nowej generacji C-Maxa szacuje się na rok 2010.
Źródło: Auto Express