Zadośćuczynienie dla rodzin osób zabitych w wypadkach
06:00
04.08.2008
- Polskie prawo idzie śladem tych systemów prawa cywilnego, których zasadniczym przedmiotem zainteresowania i ochrony jest człowiek i jego przeżycia psychiczne, a nie tylko majątek - mówi Marcin Orlicki z Uniwersytetu Adama Mickiewicza.
Do tej pory członkowie najbliższej rodziny mogli ubiegać się o odszkodowanie, jeśli udowodnili, że w związku ze śmiercią ponieśli straty materialne, np. zapadli na depresję i stracili pracę lub zamknęli firmę. Mogli również starać się o zadośćuczynienie, jeśli przeżycia związane ze śmiercią bliskiego doprowadziły do uszczerbku na zdrowiu. W sytuacji, w której rodzice, którzy stracili dziecko i domagali się od ubezpieczyciela wypłaty, dostawali odpowiedź, że wypłata się nie należy, bo strata dziecka nie pociąga za sobą strat materialnych.
- To nowe roszczenie jest odrębne od dotychczasowych i nie może być utożsamiane z zadośćuczynieniem za ewentualny uszczerbek na zdrowiu lub rozstrój zdrowia, jakiego doznaje osoba po śmierci bliskiego - mówi Dominika Janek z firmy odszkodowawczej Adiutor.
Jakie wypłaty
Na razie jednak nie do końca wiadomo, ani na jakie wypłaty można będzie liczyć, ani kto będzie mógł na nie liczyć, a szacunki ekspertów są bardzo rozbieżne.
- Liczę, że sądy będą orzekały wypłaty w podobnej wysokości jak w przypadku najwyższych wypłat dla samych poszkodowanych, czyli nawet 200-300 tys. zł w razie śmierci w wypadku najbliższego członka rodziny - mówi Janusz Popiel, prezes Alter Ego Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych.
Część ekspertów jest jednak bardziej ostrożna - szacują, że będzie to co najwyżej połowa tych kwot, czyli 100-150 tys. zł w przypadku osób najbliższych, bardzo związanych ze zmarłym. Ale są też jeszcze bardziej konserwatywne szacunki.
- Pewnym odniesieniem może być m.in. wysokość obecnych wypłat odszkodowań dla rodzin poszkodowanych - mówi Paweł Sukiennik z firmy Adversum.
Przeciętnie wynoszą one 20-30 tys. zł, rzadziej 50 tys. zł. Te kwoty są też najbardziej prawdopodobne, jeśli spojrzymy na inne europejskie rynki, na których zadośćuczynienie funkcjonuje.
- W Wielkiej Brytanii wypłaty to około 10 tys. funtów, czyli przy obecnym kursie około 40 tys. zł na rzecz partnera życiowego - mówi Mariusz Wichtowski, prezes Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Czy pokrewieństwo nie stanowi podstawowego ani też wyłącznego kryterium bliskości oraz przynależności do rodziny - w sytuacji roszczeń powypadkowych? Co jest decydujące dla przyznania i wysokości wypłaty? W jakiej sytuacji wypłata się nie należy, bądź może zostać zmniejszona?
Marcin Jaworski
Więcej: Gazeta Prawna 4.08.2008 (151) - str. 2-3
Źródło:
