Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Egzamin na prawo jazdy można zdać bez stresu

13:34 05.08.2008

Drożej jest na Ukrainie, ale wydatek 2 tys. daje pewność zdania egzaminu. Dlatego zagraniczne wyjazdy po prawko cieszą się coraz większą popularnością. Dwa lata temu wyjechało 8 tys. osób. Według danych z Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego tylko w pierwszej połowie tego roku to już prawie 32 tys. Paweł Goszczyński podchodził do egzaminu w Łodzi trzy razy. Na trzymiesięczny kurs i egzaminy wydał ponad 1700 zł. Pieniądze stracił, egzaminy tak go stresowały, że poddał się po trzecim podejściu i wyjechał na wakacje do pracy w Anglii.

- Na egzamin namówił mnie kolega. Nie ryzykowałem wiele, bo sprawdzian kosztuje 50 funtów. Zdałem za pierwszym razem. Egzaminator nie czepiał się szczegółów - cieszy się Paweł.

W Anglii nie trzeba kończyć kursu. Do egzaminu może przygotować kandydata osoba, która ma prawo jazdy co najmniej trzy lata. Musi tylko podczas nauki umieścić literę "L" na aucie. Utrudnieniem jest ruch lewostronny. - Wszyscy, którzy zdawali na Wyspach, przyznają, że to największy problem - mówi Zbigniew Skowroński, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi.

Nie odstrasza to jednak tych, którzy chcą zdać egzamin szybko i bez stresu. Kursy w polskich autoszkołach są nieskuteczne. Zdawalność przy pierwszym podejściu wynosi 33 proc. W Anglii zdaje 85 proc.

W Polsce liczy się ilość, a nie jakość. Mamy aż 6 tys. autoszkół, a w Niemczech jest ich 600 - podkreśla szef łódzkiego WORD. - Wewnętrzne egzaminy na prawo jazdy to fikcja. Autoszkoły się nimi nie przejmują. Dlatego kandydaci są nieprzygotowani.

Popularnym kierunkiem wyjazdów jest też Ukraina. Na forach internetowych pojawiają się ogłoszenia typu "Szukam kogoś, kto wybiera się po prawko na Ukrainę. Razem będzie raźniej".

Wyjazd trwa od trzech do pięciu dni, kosztuje 1900-2200 zł. Cena zawiera przejazdy, noclegi, badania i wydanie prawa jazdy. Na Ukrainie kurs nie jest obowiązkowy. Przy pierwszym podejściu zdaje 99 proc. kandydatów.

Na prawo jazdy można też zdać w USA. Najczęściej robią to studenci, którzy wyjechali na program "Work and Travel". Amerykański egzamin kosztuje tylko 4 dol. Nie trzeba przechodzić kursu, a sam egzamin... - Podczas części praktycznej egzaminator mówił mi: "Tam jest znak stop, zatrzymaj się, rozejrzyj i jedź dalej". Wszystko trwało 10 min - opowiada Mariola Łaska ze Szczecina.

- Najdziwniejsze jednak było to, że w USA na egzamin przyjeżdża się własnym autem. Aby wymienić zagraniczne prawo jazdy na polskie, wystarczy zgłosić się do Wydziału Komunikacji. - Trzeba mieć tylko zagraniczny dokument, a my wydajemy polski odpowiednik - mówi Rajmund Kądziela, dyrektor Wydziału Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów w Łodzi.

Agnieszka Jasińska
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy