Polska ma 30 mld zł deficytu w handlu z Chinami
05:00
06.08.2008
W 2007 roku Chiny miały łącznie ponad 260 mld dol. nadwyżki handlowej. Przy takiej skali eksportu trudno twierdzić, że wszystkie chińskie produkty są słabej jakości. W Chinach są fabryki największych światowych koncernów. Nie mogą sobie one pozwolić na produkcję kiepskiej jakości. - Chińczycy szybko się uczą i stale poprawiają jakość swojej produkcji - uważa Sebastian Stasiuk z China-Poland Centrum Współpracy Gospodarczej.
- Nie znam firmy, która odniosła duże korzyści ekonomiczne z przeniesienia produkcji do Chin, która nie zadbałaby o jakość - mówi Marek Dietl z Instytutu Sobieskiego. Według niego, jeśli nie ma się pomysłu, jak zabezpieczyć dobrą jakość produkcji, to lepiej nie przenosić produkcji do Chin.
- Gdy sprawdzą się wybudowane w Chinach obiekty sportowe, to wiarygodność tamtejszych firm budowlanych w oczach polskich inwestorów na pewno wzrośnie - mówi Sebastian Stasiuk.
Chińczycy przy Euro 2012
Kilka tygodni temu była w Polsce delegacja chińskich firm budowlanych. Na efekty rozmów z naszymi budowlańcami trzeba jeszcze poczekać, ale faktem jest, że po zakończeniu igrzysk olimpijskich Chińczycy mogą mieć wolne moce produkcyjne. Niewykluczone, że zostanie to wykorzystane przy Euro 2012.
- Na razie jednak Polska nie ma z Chinami umowy o readmisji i dlatego nasze władze starają się ograniczyć napływ pracowników z Chin - twierdzi Andrzej Polaczkiewicz z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
Jeśli uda się ten problem rozwiązać, to niewykluczone, że stadiony i drogi będą budowały tańsze firmy z Chin. Od wielu lat Chiny eksportują siłę roboczą. W tej chwili kilka milionów mieszkańców tego kraju pracuje legalnie za granicą.
Polskie firmy w Chinach
Większość polskich firm obawia się rynku chińskiego. W efekcie skala naszych inwestycji w Chinach jest niewielka i jesteśmy dla tego kraju głównie rynkiem zbytu i dostawcą surowców i towarów nisko przetworzonych. - Tylko w wyspecjalizowanych dziedzinach możemy wygrać konkurencję z firmami chińskimi - mówi Marek Dietl. - W Chinach jest Atlas, Maspex i nasze firmy odzieżowe - wylicza Andrzej Polaczkiewicz.
Która polska firma świetnie radzi sobie na rynku chińskim? Co powinna zrobić polska firma, by skutecznie działać na chińskim rynku? Ile wynosi w tej chwili min płaca w Chinach?
Roman Grzyb
Więcej: Gazeta Prawna 6.08.2008 (153) - str. 4
Źródło:
