Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Za naruszenie prawa urzędnik straci nawet roczną pensję

05:00 06.08.2008

- Dzisiaj każdy, kto przy załatwianiu sprawy administracyjnej złamie prawo, ponosi dotkliwe konsekwencje prawne. W niektórych przypadkach jest to wręcz odpowiedzialność obejmująca cały majątek. Natomiast po stronie urzędnika tej odpowiedzialności nie ma. Urzędnik, który wpędził obywatela w koszty, doprowadził swoimi błędnymi decyzjami do bankructwa firmę, nie ponosi żadnych konsekwencji. Nasz projekt eliminuje tę lukę - tłumaczy Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki.

Ograniczone zastosowanie

Zdaniem autorów projektu ustawa o odpowiedzialności osobistej urzędników będzie miała zastosowanie tylko i wyłącznie w sytuacji świadomego i celowego złamania prawa. - Nie będziemy nikogo karać za błędy i pomyłki, za to, że prawo w Polsce jest niejasne. Natomiast, gdy zostanie wydana decyzja w indywidualnej sprawie administracyjnej z rażącym naruszeniem ustawy z winny urzędnika, to nie ma powodu, żeby to państwo, a w praktyce my podatnicy, wyrównywało powstałe szkody - wyjaśnia Adam Szejnfeld.

Przesłanką odpowiedzialności będzie przypisanie urzędnikowi winy umyślnej - działania celowego z rażącym jego naruszeniem prawa, a poszkodowany przez decyzję obywatel wystąpi o odszkodowanie do Skarbu Państwa. O tym, czy urzędnik dopuścił się rażącego naruszenia ustawy, decydować będzie niezawisły sąd.

- Jeśli urzędnik działał z premedytacją albo złamanie prawa ma związek z korupcją, to jego odpowiedzialność nie powinna być ograniczona. Powinien odpowiadać całym swoim majątkiem. W każdym innym przypadku sprawca administracyjnego bezprawia ponosiłby karę ograniczoną wielokrotnością jego wynagrodzenia. - Jestem zdania, że powinna to być jego dwunastokrotność - podsumowuje Adam Szejnfeld.

Administracja popełnia błędy

Przykładów błędnych decyzji administracyjnych, które przynoszą coraz większe straty, jest bez liku. Kilka lat temu pracownik z Urzędu Miejskiego w Białymstoku zablokował budowę pierwszego wielkoekranowego kina w mieście. Nie uprzedził inwestorów o tym, że na gruntach, które firma kupiła od miasta za 2 mln zł, nie można wybudować kina, a tylko wiadukt kolejowy. Pracownik urzędu nie poniósł żadnej odpowiedzialności, a miasto musiało zaproponować inwestorom grunt zamienny, w bardziej atrakcyjnej części miasta. Krytycznie o stosowaniu przez organy administracji samorządowej procedur decyzyjnych mówią również raporty Najwyższej Izby Kontroli.

- We wszystkich 27 skontrolowanych urzędach wystąpiły nieprawidłowości związane z wydawaniem w ustawowo określonych przypadkach koncesji oraz zezwoleń.

Jakie procedury naruszano najczęściej przy rozpatrywaniu wniosków? Czy wprowadzenie materialnej odpowiedzialności urzędników zwiększy ich poczucie odpowiedzialności za pracę - a może odbije się to negatywnie na przedsiębiorcach?

Łukasz Sobiech, Adam Makosz

Więcej: Gazeta Prawna 6.08.2008 (153) - str. 15
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy