Rozporządzenie o koszyku zdrowotnym jest niekonstytucyjne
07:03
08.08.2008
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej dotyczący tworzenia koszyka świadczeń zdrowotnych, a także Agencji Oceny Technologii Medycznych. Czy to ważna nowelizacja?
- To jest bardzo istotny projekt, bo się odnosi do dwóch ważnych zagadnień dla całego systemu ochrony zdrowia. Pierwsze to regulacje dotyczące tworzenia koszyka gwarantowanych i niegwarantowanych świadczeń zdrowotnych. Po drugie, projekt ustawy wprowadza przepisy dotyczące funkcjonowania Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM). Obecnie agencja działała na podstawie zarządzenia ministra zdrowia.
I jak widać jej rola była bardzo ograniczona
- Bo jest słabo umocowana prawnie. W sensie formalnoprawnym agencja nie może podejmować decyzji refundacyjnych świadczeń opieki zdrowotnej. Ani w przypadku leków, ani procedur medycznych. Jest oczywiście wypracowana pewna praktyka, jeżeli chodzi o rekomendowanie świadczeń zdrowotnych, które przysługują pacjentom ze środków publicznych, ale brakuje przepisów prawnych, które by to sankcjonowały. Związek Pracodawców Infarma bardzo rzetelnie zapoznał się z projektem ustawy przygotowanym przez resort zdrowia. Poprosiliśmy również o opinię na temat projektu kancelarię prawną Baker & McKenzie. Sporządzona ona została przez wybitnych prawników, w tym przez prof. Michała Kuleszę, którzy wskazują wiele błędów w projekcie ustawy.
Które są najważniejsze?
- Po pierwsze, w niewłaściwy sposób odnosi się do brzmienia art. 68 Konstytucji RP oraz nie realizuje orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2004 roku, który badał zgodność z konstytucją ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia. W projekcie przygotowanym przez ministra zdrowia pojawia się bowiem propozycja, aby koszyk świadczeń gwarantowanych i niegwarantowanych był tworzony w drodze rozporządzenia, choć Trybunał Konstytucyjny orzekł, że musi być określony ustawowo.
Zdaniem minister zdrowia, w koszyku przygotowanym w formie rozporządzenia łatwiej dokonywać zmian, niż gdyby miał być on określony w ustawie.
- Ale dla kogo łatwiej? Bo na pewno nie dla pacjenta. W stanowieniu przepisów nie chodzi o to, żeby było łatwiej zmieniać je rządowi, ale żeby jak najlepiej broniły praw obywateli.
Tak argumentowała minister zdrowia
- Znam tę argumentację. Budzi wątpliwości natury konstytucyjnej. Pamiętajmy, że art. 68 Konstytucji RP stanowi, że to ustawa ma określać warunki i zakres równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej.
Jakie mogą być skutki nowelizacji ustawy? Czy wpisanie przepisów o AOTM do projektu ustawy jest dobrym rozwiązaniem? Dlaczego krytycznie trzeba ocenić przepisy, na podstawie których funkcjonuje agencja? Czy pracowników AOTM powinny dotyczyć przepisy o służbie cywilnej? Czy agencja będzie zależna od resortu zdrowia?
Rozmawiała Dominika Sikora.
Więcej: Gazeta Prawna 8.08.2008 (155) - str. 14
Źródło:
