Banki korzystają z praw zastrzeżonych dla sądów
07:38
08.08.2008
Niedozwolona ocena
Firmy zamieszczają w umowach postanowienia, które pozwalają im na dokonywanie własnej, bardzo często subiektywnej oceny pewnych faktów. - Umowy konsumenckie przyznają czasem przedsiębiorcy jednostronne prawo do uznania skuteczności doręczania rachunków, wezwań, nawet gdy faktycznie zawiadomienie takie nie dotarło do odbiorcy - mówi Szymon Chwaliński, prawnik w kancelarii Gide Loyrette Nouel.
Jako przykład takich postanowień podaje zobowiązanie klienta do aktualizacji adresu korespondencyjnego pod rygorem uznania skuteczności doręczenia na adres dotychczasowy lub uznające doręczenie za dokonane w przypadku dwukrotnego awizowania przesyłki na poczcie. - W stosowaniu takich klauzul prym wiodą deweloperzy i banki, choć nierzadko spotyka się je na rynku usług finansowych, ubezpieczeń czy usług telekomunikacyjnych - podaje Paweł Pucher, partner w kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór.
Innym przykładem jest uznawanie przesyłki za doręczoną w sytuacji, gdy odbierze ją domownik lub sąsiad.
- Taka forma doręczenia to tzw. doręczenie zastępcze, będące instytucją prawa procesowego. Jego zastosowanie często prowadzi do uniemożliwienia konsumentowi skutecznego zapoznania się z treścią oświadczenia woli przedsiębiorcy - wyjaśnia Magdalena Mitas, prawnik w kancelarii DeBenedetti Majewski Szcześniak.
- W razie wątpliwości, czy doręczenia dokonano prawidłowo, właściwy do rozstrzygnięcia sporu jest sąd, nie zaś przedsiębiorca, który korzystając z przewagi kontraktowej narzuca swoim kontrahentom takie postanowienia - podkreśla Szymon Chwaliński.
Niezgodność z prawem
Takie działania przedsiębiorców stoją w sprzeczności z prawem cywilnym.
- W relacjach między kontrahentami obowiązuje podstawowa zasada, że oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią - tłumaczy Krzysztof Gąsiorowski, radca prawny, wspólnik w Kancelarii Prawnej Gregorowicz-Ziemba, Krakowiak, Gąsiorowski. Uznanie, że przesyłka dotarła do adresata, nawet jeżeli nie miał on możliwości zapoznać się z jej treścią, może wywoływać niekorzystne dla konsumenta skutki.
Na czym polega asymetryczność umów? Czy postanowienia takich umów wiążą konsumenta? Co może zrobić konsument w sytuacji, kiedy umowa zawiera niedozwolone postanowienia, a przedsiębiorca nie akceptuje faktu, że nie wiąże ona konsumenta?
Małgorzata Kryszkiewicz
Więcej: Gazeta Prawna 8.08.2008 (155) - str. 15
Źródło:
