Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Szejnfeld: Skończyliśmy z tworzeniem ustaw instrukcyjnych

06:06 22.08.2008

Rozmawiamy z Adamem Szejnfeldem, wiceministrem gospodarki

Dlaczego prace nad nową ustawą o partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP) trwały tak długo? Plan legislacyjny rządu zakładał, że projekt będzie gotowy do marca 2008 r. Tymczasem do tej pory projekt ustawy nie dotarł ani do rządu, ani do Sejmu.

- Prace nad ustawą PPP zostały zakończone zgodnie z założeniami, a więc w pierwszym półroczu. Plan legislacyjny rządu jest dzielony na pierwsze i drugie półrocze. Podział na kwartały jest wtórny i umowny. Ale nie to jest najważniejsze. Chciałbym podkreślić, że nasz projekt od samego początku był prowadzony w zupełnie inny sposób niż wszystkie dotychczasowe ustaw. Od etapu założeń, poprzez pisanie poszczególnych wersji, aż do samego finału prac był konsultowany z jego adresatami m.in. organizacjami przedsiębiorców i samorządami. Kosztem tego było wydłużenie prac. Ale było to świadome. Myślę bowiem, że lepiej jest, aby regulacje powstawały dłużej, lecz były akceptowalne społecznie, a taka właśnie filozofia przyświecała nam w czasie prac nad tą ustawą.

W przeciwieństwie do obecnej ustawy o PPP projekt resortu gospodarki ma charakter ramowy, pozostawiając w wielu kwestiach swobodę stronom. Czy nie jest to klasyczne popadanie w skrajności?

- Chciałem, aby była to ustawa wzorcowa. Obecnie akty prawne pisze się w Polsce w stylu dokumentów instruktażowych, zawierających jednocześnie skomplikowany system nakazów, zakazów i kar. Ustawodawca jasno określa, co obywatel musi zrobić lub czego mu nie wolno i co mu grozi, jeśli naruszy przepisy. Chcę skończyć z taką metodologią, bowiem pisanie ustaw w formie instrukcji nie jest dobre. Prawo w Polsce powinno się pisać w stylu anglosaskim, pozostawiając jak najwięcej swobody jego odbiorcy, przy jednoczesnym zarysowaniu granic, w ramach których ma się realizować jego wolność. Obecnie obowiązująca ustawa jest prawem instrukcyjnym i sankcyjnym. I co z tego? Nadal nie mamy mostów, autostrad czy hal sportowych. Chciałbym więc, abyśmy dzięki ustawie napisanej na podstawie zupełnie innej filozofii doczekali się wreszcie inwestycji w PPP.

Projekt zakłada rezygnację z rozbudowanych analiz na etapie przygotowania PPP. Czy samorząd, który będzie decydował się na PPP, powinien przeprowadzić analizy? Rząd przyjął projekt Ministerstwa Infrastruktury o koncesjach na roboty budowlane i usługi. Kiedy samorządowiec powinien sięgnąć po PPP, a kiedy po koncesje? Obecna ustawa nie funkcjonuje z powodu błahego problemu. Nie ma odpowiedniego formularza dla ogłoszenia o planowanym projekcie PPP. Dlaczego projekt ministerstwa utrzymuje ten obowiązek? Czy informacje na temat planowanych projektów znajdować się mają również w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej?

Rozmawiała Ewa Grączewska-Ivanova

Więcej: Gazeta Prawna 22.08.2008 (164) - str. 9
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy