Rozwój rynków finansowych oznacza nie tylko powiększenie liczby instytucji i firm biorących udział w tworzeniu i obrocie pieniędzy pod postacią papierów wartościowych. To także tworzenie nowych instrumentów finansowych, w których można lokować pieniądze i na których można zarabiać (lub też tracić). To wreszcie również tworzenie nowych sposobów zarządzania i optymalizacji działania instytucji i firm finansowych.Jedną z takich innowacji jest powstanie konglomeratów finansowych. Ich wielkość i zakres działania może być dla rynków błogosławieństwem, ale w pewnych przypadkach jest to przekleństwo. Jeśli zatem planujesz aktywnie i profesjonalnie wejść na rynek finansowy, musisz co nieco o nich wiedzieć. Tego właśnie dowiesz się z tego tekstu.
Pod terminem "konglomerat finansowy" należy rozumieć takie przedsiębiorstwo, które prowadzi przynajmniej dwa spośród pięciu następujących rodzajów działalności finansowej: pośrednictwo/obsługę płatności, działalność ubezpieczeniową, bankowość korporacyjną i usług w zakresie papierów wartościowych, zarządzanie aktywami oraz doradztwo i sprzedaż produktów inwestycyjnych klientom detalicznym (za: "Nowoczesna bankowość", S. Heffernan, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008).
Liczba konglomeratów finansowych na świecie rośnie dzięki dwóm zjawiskom. Pierwsze to reformy finansowe w poszczególnych krajach znoszące segmentację rynku finansowego i odizolowanie poszczególnych jego elementów od siebie. Drugie to typowa zagrywka na chciwość tłumaczona racjonalnie jako możliwość ekspansji na nowe rynki i realizacji przy tym wyższych zysków czyli procesy globalizacji (głównie łatwość przesyłu informacji drogą elektroniczną).
Jakie są zatem konkretne zalety i wady konglomeratów finansowych?
Jeśli chodzi o zalety, najczęściej powtarzaną jest powiększenie efektywności przedsiębiorstwa finansowego poprzez uzyskanie efektów ekonomii skali (economy of scale) oraz ekonomii zakresu działania (economy of scope). Ekonomia skali wystąpi, gdy proporcjonalny wzrost wielkości nakładów na działalność będzie prowadził do proporcjonalnie większego wzrostu produkcji. Jednocześnie zmaleje przeciętny koszt wytworzenia jednostki danego produktu. Przy założeniu stałej ceny i proporcjonalnie zwiększającego się popytu możliwe jest zatem osiągnięcie większych przychodów oraz większych zysków. Wejście na rynki nowych krajów jest zatem okazją do uzyskania korzyści ekonomii skali. Z kolei ekonomia zakresu występuje wtedy, gdy produkcja dwóch lub więcej produktów jednocześnie jest tańsza niż produkowanie ich wszystkich niezależnie od siebie. Ekonomia zakresu działa w przypadku produktów o zbliżonej metodologii (maszyny, surowce, procedury) wytwarzania lub gdy klienci oczekują od tego samego dostawcy kilku produktów w jednym pakiecie (na tej zasadzie działają i zarabiają hipermarkety).
Niestety, do końca nie wiadomo czy ekonomia skali i ekonomia zakresu istnieją w odniesieniu do rynków finansowych. Rosnący wzrost efektywności może bowiem zostać skonsumowany poprzez wzrost kosztów nieprodukcyjnych (przechowywanie, transport, marketing i sprzedaż). Efekty związane z rosnącą pozycją monopolistyczną i zmniejszeniem liczby instytucji finansowych działających na rynku mogą z kolei spowodować błogi stan samozadowolenia firmy, a przez to obniżenie motywacji do obsługi klientów na wysokim poziomie oraz obniżenie efektywności.
Drugą powszechnie wymienianą zaletą konglomeratów finansowych jest możliwość dywersyfikacji działalności, a więc ograniczenia ryzyka niestabilności rynków finansowych. Dywersyfikacja produktowa (serce konglomeratu) oraz geograficzna (zakładanie oddziałów i podmiotów zależnych w wielu krajach) stwarza wrażenie stabilności i przewidywalności. Można realizować jednocześnie agresywne strategie osiągania ponadprzeciętnych zysków w jednych produktach lub krajach, zaś w innych strategie defensywne budujące podstawowe, bezpieczne zyski konglomeratu.
Niestety, jest to dywersyfikacja pozorna, ponieważ zarówno produkty wchodzące w skład konglomeratu, jak i poszczególne kraje są ze sobą powiązane. Kredyty są powiązane z oszczędnościami, emisje akcji z liniami kredytowymi, ubezpieczenia z rachunkami maklerskimi. Kraj A jest powiązany z krajem B mimo że leżą od siebie w znacznej odległości. Powiązane są bowiem ich pieniądze, ich waluty, ich obroty handlowe i rozliczenia w ramach globalnej sieci wymiany. W pewnym dość niewielkim zakresie rzeczywiście można skompensować straty na jednym rynku zyskami na innym. Jednak szybko straty na jednym rynku pociągają za sobą straty na innych rynkach, na których następuje masowe wycofywanie się z produktów finansowych w kierunku gotówki lub innych form lokowania kapitału (nieruchomości, zasoby naturalne, przedsiębiorczość).
Trzecią zaletą konglomeratów finansowych jest nadzór funkcjonalny i wzrost kapitału związanego z marką instytucji finansowej. Gdy istnieje jedna centrala, łatwiej jest zarządzać we wspólnym kierunku niż gdyby istniały dwie lub trzy odrębne centrale i każda miała swój własny plan, niepowiązany z planami innych central. Gdy istnieje jedna główna marka, łatwiej jest ją promować niż gdyby mieć trzy marki i każdą z nich promować oddzielnie w zasadzie do tych samych klientów.
Niestety, wraz z oszczędnościami wynikającymi z centralizowania odrębnych jednostek równocześnie przychodzą kłopoty. Gdy kryzys uderzy w jedną jednostkę, która funkcjonuje oddzielnie od innych (zarówno pod względem zarządczym, jak i markowym), kłopoty nie przenoszą się na inne. Natomiast gdy wszystkie jednostki są połączone, problemy jednej szybko przenoszą się na inne. Nieudolne posunięcia finansowe zarządu szybko powodują spadek wartości wszystkich oddziałów. Niedbała obsługa klienta w jednym oddziale powoduje powstanie negatywnej reputacji wszystkich oddziałów, które dzielą ze sobą nazwę marki.
Z kwestią nadzoru funkcjonalnego wiąże się jeszcze jedno zagadnienie, którego waga wymaga osobnego omówienia. Chodzi o synergię produktów, polegającą na wymianie informacji pomiędzy oddziałami konglomeratu. Na przykład - jeśli departament fuzji i przejęć posiada informacje na temat przyszłej fuzji, a pracownicy departamentu zajmującego się obrotem papierami wartościowymi wejdą w jej posiadanie wcześniej niż rynek, mogą zrealizować dla swoich klientów wyższe zyski. Takie zjawisko nosi nazwę "insider trading" i jest uznawane za przestępstwo wykorzystanie informacji poufnych. Nadrzędne instytucje nadzoru finansowego zmusiły firmy do tworzenia specjalnych zasad obrotu informacjami wewnętrznymi oraz zasad przeprowadzania transakcji między różnymi częściami konglomeratu. Jasne jest, że to klasyczny przykład gry w kotka i myszkę, przy dodatkowym założeniu, że kot jest jeden, a myszek mnóstwo. Kilka zostanie złapanych, ale reszcie uda się wynieść nieco jedzenia ze spiżarni.
Jako czwartą korzyść z istnienia konglomeratów finansowych wymienia się pomoc w budowaniu dojrzałych i profesjonalnych rynków finansowych w krajach rozwijających się. W tych krajach często brakuje specjalistów z globalnym doświadczeniem. Stąd wejście z działalnością do danego kraju jest szansą dla jego pracowników finansowych w podciągnięciu się do poziomu światowego. Specjaliści konglomeratu dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem z niedouczonymi adeptami.
Jest to naiwna wiara w misję edukacyjną, biorąc pod uwagę twarde, a czasem wręcz okrutne, realia rynków finansowych, gdzie każdy może upaść niezależnie od jego aktualnej pozycji, reputacji i znajomości, a zyski realizuje się egoistycznie, a nie kolektywnie (jeśli ja wygrywam, to ty musisz przegrać).
Jak zatem traktować konglomeraty finansowe - jak błogosławieństwo czy przekleństwo? Najbezpieczniej i najrozsądniej traktować je jak każde inne narzędzie, które we właściwych rękach może zdziałać dużo dobrego, natomiast w niewłaściwych zdziałać wiele złego. Warto więc zrozumieć ich specyfikę oraz ramy działania, ponieważ ich istnienie i działalność wywiera znaczący wpływ na kształt i zachowanie rynków finansowych. Taki właśnie był cel tego tekstu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat banków, bankowości oraz nowoczesnych finansów pomoże ci książka "Nowoczesna bankowość" Shelagh Heffernan (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008). Książkę znajdziesz w księgarni internetowej www.ksiegarnia.pwn.pl, wpisując w pole wyszukiwarki słowo "bankowość heffernan".Mariusz Ludwiński