Za spóźniony wniosek o abolicję grozi kontrola
06:10
28.08.2008
W takim przypadku zamiast darowania podatku grozi nam egzekucja zaległych należności fiskalnych i dotkliwe kary finansowe - przestrzegają eksperci KPMG.
Ograniczony zakres
Wielu podatników pracujących za granicą abolicję uznaje za dobro absolutne.
- W końcu rząd dał coś swoim obywatelom. Mamy motywację, aby wrócić do kraju, bo nie przeraża nas już wizja kontroli ze strony urzędu skarbowego - twierdzi w rozmowie z GP pani Agnieszka, która od czterech lat razem z mężem wyjeżdża do pracy w Holandii, ale nie rozliczała zagranicznych zarobków w Polsce.
Niestety, abolicja nie jest tak doskonała, jakby mogło się na pierwszy rzut oka wydawać.
Abolicja podatkowa to świetny sposób na uniknięcie przykrych konsekwencji finansowych związanych z nierozliczeniem zagranicznych zarobków w polskim urzędzie skarbowym. Niestety, z tej możliwości skorzystają tylko wybrani podatnicy. Jak twierdzi Ministerstwo Finansów - podatnicy aktywni zawodowo.
Na ten aspekt zwraca uwagę Grzegorz Grochowina, specjalista w firmie KPMG, który wyjaśnia, że ustawa abolicyjna nie obejmuje swoim zakresem m.in. przychodów z emerytur i rent, najmu, dzierżawy oraz innych umów o podobnym charakterze, kapitałów pieniężnych i praw majątkowych czy odpłatnego zbycia nieruchomości lub ich części.
- Ustawa abolicyjna nie uwzględnia przychodów m.in. z tytułu odsetek czy dywidend zagranicznych. Osoby, które będąc zobowiązane do wykazania takich przychodów nie zrobiły tego i licząc obecnie na umorzenie związanej z tym zaległości podatkowej złożą wniosek abolicyjny, mogą się bardzo rozczarować - ostrzega Marcin Retka, specjalista w firmie KPMG.
Urząd skarbowy w takich przypadkach zamiast umorzyć zaległość może zacząć ją egzekwować wraz z odsetkami za zwłokę.
Jakie przychody obejmują wskazane kategorie, wyłączone spod działania ustawy? Jakie wymogi formalne, muszą spełnić osoby, którym przysługuje prawo skorzystania z abolicji, aby ją otrzymać? Gdzie należy złożyć PIT-AZ? Jakie są terminy na złożenie wniosku o abolicję? Czego dowie się fiskus ze spóźnionego wniosku?
Ewa Matyszewska
Więcej: Gazeta Prawna 28.08.2008 (168) - str. 10
Źródło:
