Komputer pokładowy odciąży kierowców
13:10
03.09.2008
Maszyna stara się tak dyrygować ich pracą, by obciążała ona uwagę prowadzącego w jak najmniejszym stopniu. Kierowcy, którzy pierwsi testowali prototyp, są zachwyceni.
System nazywa się AIDE i jest dziełem kilku instytucji oraz firm, m.in. Volvo, BMW oraz PSA Peugeot Citroen. Projekt współfinansuje również Unia Europejska.
Chociaż AIDE pozwoli kierowcom na większą frajdę z jazdy, jego projektanci podkreślają, że zwiększy również bezpieczeństwo na drodze. We współczesnych autach pojawia się bowiem coraz więcej niezależnych od siebie funkcji i gadżetów. - Rośnie ryzyko, że po przekroczeniu pewnego progu po prostu ogłupią one kierowcę - mówi Angelos Amditis z projektu AIDE.
By ułatwić kierowcy życie, inżynierowie wpadli na pomysł, by zintegrować zarządzanie wszystkimi urządzeniami w samochodzie w centralnym, dotykowym panelu komputerowym, umieszczonym w miejscu, gdzie dziś zazwyczaj znajduje się radio.
Komputer jest zaprogramowany tak, by minimalizować liczbę informacji docierających w danej chwili do kierowcy. Kiedy nawigacja satelitarna da mu sygnał, że auto wjeżdża np. na trudne skrzyżowanie, komputer może chwilowo zablokować przychodzące połączenia telefoniczne oraz inne sygnały, które mogą rozpraszać prowadzącego auto.
System monitoruje także położenie kierowcy i w razie gdy się np. zagapi, wysyła mu ostrzeżenia. Projektanci przypominają, że 90 proc. wypadków to wina człowieka.
Pierwsze testy AIDE wypadły obiecująco, bo system pochwaliło aż 50 proc. kierowców, którzy - jak podkreślają konstruktorzy - są nieprzychylnie nastawieni do "ułatwień" wymyślanych przez producentów samochodów.
Europejscy inżynierowie mają nadzieję, że takie centralne komputery staną się w niedługiej przyszłości standardem w motoryzacji.
Konrad Godlewski
Źródło:
