Marketingowe bezpieczeństwo samochodu
10:26
04.09.2008
Kiedy organizacja Euro NCAP w 1997 r. rozpoczynała testy zderzeniowe wydawało się, że osiągnięcie maksymalnej noty 5 gwiazdek za bezpieczeństwo podróżujących samochodem osób będzie praktycznie niemożliwe. W 2007 r. z przebadanych 34 aut 33 zdobyły 4 lub 5 gwiazdek.
W 2002 r. wprowadzono test bezpieczeństwa pieszych. Euro NCAP ocenia w nim, jakie szanse na przeżycie ma pieszy potrącony przez samochód i jakich urazów może doznać. Maksymalna nota w tej próbie to 4 gwiazdki. W 2007 r. 2/3 testowanych aut zdobyło tylko 2 gwiazdki. Żadnemu z samochodów nie przyznano dotychczas 4 gwiazdek.
Zdaniem specjalistów z Euro NCAP, taka sytuacja związana jest z polityką producentów aut. - Wysokie noty w testach bezpieczeństwa podróżnych są atrakcyjne dla kupujących samochody, podczas gdy kwestia bezpieczeństwa pieszych schodzi na drugi plan. Uważamy, że konsumenci są zainteresowani taką oceną pojazdu, która obejmuje wszystkie aspekty bezpieczeństwa. Dlatego zamierzamy zmienić system naszej ogólnej oceny samochodów tak, aby w większym stopniu uwzględniała bezpieczeństwo pieszych - mówi Michiel van Ratingen, sekretarz generalny Euro NCAP.
Czy zmobilizuje to koncerny motoryzacyjne do prac nad zapewnieniem bezpieczeństwa pieszym?
- Rozwiązaniem jest powszechne wprowadzenie elektronicznych systemów ograniczających prawdopodobieństwo najechania autem na przeszkodę np. osobę, która nagle znajdzie się na drodze. Na dobrą sprawę samochodu nie da się - od strony mechanicznej - tak przekonstruować, aby był bezpieczny dla pieszego, szczególnie przy prędkościach powyżej 30 km/h - mówi Wojciech Sierpowski, juror w konkursie Car of The Year.
mp
Źródło:
