Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Wpadka gangu samochodowego

10:48 04.09.2008

Gang, którego mózgiem miało być trzech policjantów komend powiatowych z okolic Krakowa (ich imiona i funkcje są utajnione ze względu na dobro śledztwa), liczył około 30 osób. Należał do niego również rzeczoznawca ubezpieczeniowy.

Grupa wykorzystywała do swoich celów ponad 20 osób - tzw. "słupów". Działała głównie na terenie Krakowa. Sposób działania był prosty.

- Po znalezieniu "słupa", grupa nakazywała mu rejestrować auto na swoje nazwisko - mówi Piotr Kosmaty z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. - Potem "słup" wywoływał stłuczki z innym samochodem, a należący do grupy policjant spisywał dokumentację "kolizji" - tłumaczy. - Często tych kolizji po prostu nie było, a dokumentację sporządzano "z głowy" - dodaje Kosmaty.

Z wypełnionymi przez policjanta papierami "słup" szedł do zakładu ubezpieczeń, gdzie dostawał odszkodowanie - średnio 30 - 40 tys. zł. Te pieniądze zwracał gangowi, a dla siebie mógł wziąć ok. 1 tys. złotych za każdą "stłuczkę". W ten sposób grupa wyłudziła od trzech towarzystw ubezpieczeniowych kilkaset tysięcy złotych. Proceder trwał kilka ostatnich lat.

Zatrzymana czwórka była wczoraj do wieczora przesłuchiwana w prokuraturze. Dziś tym osobom zostaną przedstawione zarzuty (kobiety to prawdopodobnie "słupy"). Jak podkreśla Kosmaty, sprawa jest rozwojowa. - Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań - mówi.

Marta Paluch
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy