Tak naprawdę chodzi nie tylko o drukarkę. Również o FAX (bo po co komu FAX do odbierania faxów?), skaner (bo przesyłanie zeskanowanych w dużej rozdzielczości obrazów mailem to kłopot) i dyski. Wydaje Ci się, że z tymi zadaniami poradziłby sobie zwykły pecet jednego z pracowników? Między innymi o tym dlaczego to nie jest dobry pomysł przeczytasz tutaj:
Niejeden właściciel małej firmy machnie w tym momencie ręką. Bo co to za problem, że sieć nie działa wieczorem, albo w weekend, kiedy nikogo nie ma w biurze? Tylko jak zapewnić, że przerwy będą akurat w weekendy, a nie w środku tygodnia? A co jeśli firma prowadzi sklep internetowy, albo po prostu jej strona "stoi" na własnym serwerze? Wreszcie - czy rzeczywiście nigdy nie potrzebujesz połączyć się z siecią firmową z notebooka w domu lub na wyjeździe by mieć dostęp do najświeższych danych i firmowej poczty?
O tym dlaczego sieć oparta na prawdziwym serwerze jest stabilniejsza niż ta zbudowana na zwykłym pececie przeczytasz tutaj:
Szablony ofert, aktualne cenniki, współredagowane dokumenty, baza klientów - zasobów, do których dostęp powinno mieć wielu pracowników jest mnóstwo. Takie dane powinny być przechowywane w jednym miejscu - znacznie łatwiej jest wówczas panować nad ich aktualnością i zabezpieczać je przed przypadkowym skasowaniem (tworząc zapasowe kopie). Ale dane to nie wszystko - wiele osób w firmie może mieć dostęp do programów księgowych, prawniczych, administracyjnych - pod warunkiem, że są one zainstalowane na serwerze. O plusach takiego rozwiązania przeczytasz tutaj:
Na szczęście czasy reglamentacji internetu odchodzą w przeszłość. Dzisiaj większość pracodawców pogodziła się z tym, że pracownicy tracą trochę czasu przeglądając popularne serwisy plotkarskie (w końcu czytają też pożyteczne treści - żeby daleko nie szukać, np.: www.komputerwfirmie.org...). To jednak nie znaczy, że całkowicie przestaliśmy się przejmować zarządzaniem dostępem do internetu: ograniczeniami, kontrolowaniem ilości spędzanego tam przez pracowników czasu. O tym jak łatwo serwer radzi sobie z takimi zadaniami i jak bezpieczny może być dostęp do globalnej sieci przeczytasz tutaj:
Czy zdarzyło Ci się przeżyć "pad" komputerowy? Poranek jak co dzień - kawa, włączenie komputera i...nic. Czarny ekran. Padł dysk? Zniknęły dane? Mam wirusa? Którekolwiek nieszczęście Cię spotkało - jest mniej lub bardziej źle. Jeden z moich znajomych podobną sytuację przypłacił zawałem. Nie ma w tym nic dziwnego - cała księgowość na dysku, dane klientów, kontrahentów, zamówienia...dużo tego. Dużo za dużo, żeby podchodzić do sprawy beztrosko. O tym jak bardzo serwer ułatwia zabezpieczenie sieci i danych przeczytasz tutaj:
To żaden problem, jeśli informatyk jest pod ręką. Na szczęście każda mała firma zatrudnia co najmniej jednego informatyka... Oczywiście to nieprawda. Małe i średnie firmy obsługiwane są przez zewnętrznych dostawców. W razie awarii oczekiwanie na wizytę serwisanta będzie trwało wieczność. Chyba, że będzie on w stanie usunąć usterkę bez ruszania się z za biurka.
Jarek Michalski
Brak komentarzy...