Ukradł auto z dzieckiem w środku
13:58
26.09.2008
Wszystko wydarzyło się w momencie, kiedy rodzice żegnali się ze swoimi znajomymi na parkingu. Wtedy Patryk B. podbiegł do samochodu, uruchomił silnik i zanim ktokolwiek zorientował się, co się dzieje, odjechał. Gdy po chwili na tylnym siedzeniu zauważył dziewczynkę, zatrzymał Mazdę i kazał jej opuścić samochód.
Rodzice dziewczynki natychmiast powiadomili policję. Rozpoczęto akcję poszukiwania samochodu. Po kilku minutach jeden z policjantów zauważył auto i rozpoczął się pościg za złodziejem.
Na przygotowanej blokadzie pojazd raptownie zatrzymał się. Gdy policjanci podeszli do pojazdu, kierowca nagle ruszył. Jeden z funkcjonariuszy chwycił drzwi, ale i to nie zatrzymało złodzieja. Nie bacząc na nic jechał dalej ciągnąc kilkadziesiąt metrów po asfalcie policjanta. W pewnej chwili stracił panowanie nad samochodem i wjechał do rowu. Szybko wyskoczył z auta i zaczął uciekać w las. W pościg za nim ruszył ten sam policjant, którego złodziej chwilę wcześniej próbował rozjechać.
25-letniego Patryka B. zatrzymano. Miał prawie promil alkoholu we krwi. Usłyszał zarzut czynnej napaści na policjanta i kradzieży pojazdu. Sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu. Mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.
Źródło: Komenda Główna Policji
Źródło:
