Eksperci od kryzysowego public relations działają zgodnie z zasadą "okres spokoju to tylko przerwa między kolejnymi kryzysami". Na tej samej zasadzie poważni inwestorzy podchodzą do swoich portfeli - nie kupują wtedy, gdy ceny są wysokie, tylko czekają na nieuchronne spadki.Podobnie dzieje się z rozwojem firmy. Okresy stabilnego działania i zyskownego spokoju to tylko przerywniki między kolejnymi kryzysami. Kryzysami nieuchronnymi, związanymi z samą działalnością firmy niezależnie od branży. Tak więc nie wiń za nie koniunktury, urzędu skarbowego czy niekompetencji pracowników.
Jak można przeczytać w książce Rafała Siedleckiego "Finansowe sygnały ostrzegawcze" (Wydawnictwo C.H. Beck, 2007), istnieje pięć głównych faz i cztery związane z nimi kryzysy. Przeczytaj ich krótki opis. Jeśli któryś z nich masz już za sobą, świetnie. Możesz spokojnie szykować się do następnego.
Pierwszy z kolei jest kryzys zarządzania. Począwszy od założenia, firma rozwijała się gwałtownie dzięki nowemu produktowi i podbijaniu rynku. Równocześnie rosła liczba pracowników. W efekcie narastają problemy w podziale i koordynacji działań. By rozwiązać kryzys, zarządzający firmą najczęściej tworzą bardziej precyzyjną strukturę firmy, tworząc pośredni szczebel menedżerów/kierowników.
Kolejny jest kryzys autonomii. Do tej pory firma działała w oparciu o precyzyjne cele i wprowadza odpowiednie systemy zarządzania buduje odpowiednią strukturę organizacyjną. Rozwój następował dzięki bezpośredniemu zarządzaniu pracownikami. Nastąpiło sformalizowanie stosunków między pracownikami, a władza skoncentrowała się na wyższych szczeblach zarządzania. W efekcie następuje ograniczenie władzy pracowników przez zarządzających, a wydajność ich pracy spada. By rozwiązać kryzys, zarządzający firmą najczęściej zostawiają sobie działkę strategiczną, zaś operacyjną działalność cedują na niższych rangą kierowników i pracowników.
Następny w kolejce jest kryzys decentralizacji. Zarządzający zajmowali się wyłącznie sprawami strategicznymi, pozwalając na podejmowanie decyzji operacyjnych kierownikom niższego szczebla. Dzięki większej swobodzie przy podejmowaniu decyzji wzrosła inicjatywa pracowników i chęć wykazania się. Doprowadziło to jednak do wielu konfliktów, automatyzacji różnych działów firmy, dbania tylko o własny dział bez zwracania uwagi na całą firmę. W efekcie powstają kliki i układy polityczne. Dopóki firma nie ma kłopotów finansowych, wszystko toczy się do przodu. Ale gdy spadają obroty, trzeba podjąć niepopularne działania - tu przyciąć projekt, tu ograniczyć budżet. Polityczne powiązania, które istnieją, nie ułatwiają przywrócenia sprawności finansowej. By rozwiązać kryzys, najczęściej ogranicza się autonomię działów i wprowadza koordynację. Czasem firma przerzuca się na zarządzanie w oparciu o grupy klientów lub o procesy.
Kolejny czeka kryzys biurokracji. Przeprowadzona w firmie restrukturyzacja doprowadziła do sformalizowania procedur planowania grup ukierunkowanych na produkt, ośrodków zysku i zorientowanego na zysk systemu motywacyjnego. Wzrosła koordynacja działań zapewniająca osiąganie celów ogólnych przedsiębiorstwa. Jednak nastąpił w firmie wzrost biurokracji i narastanie konfliktów między pracownikami, kierownikami niższego szczebla i zarządzającymi. By rozwiązać konflikt, kadra zarządzająca najczęściej poluzowuje procedury i ogłasza politykę nakierowania na klienta - liczy się jego zadowolenie w określonych granicach kosztów, a nie przestrzeganie co do literki regulaminu i procedur.
Po rozwiązaniu kryzysu biurokracji następuje faza współpracy. Następuje rozbudowa struktur organizacyjnych, zwiększenie elastyczności procedur i spontaniczności zarządzania. Jaki kolejny kryzys czeka firmę? Do końca nie wiadomo. Wiadomo za to, że na pewno się pojawi.
Czy rzuciło ci się w oczy, że sposoby rozwiązania kryzysów zostały podane dość nieprecyzyjnie? Celowo. O ile bowiem istnieją standardowe wyjścia z sytuacji, tak kroczenie utartymi schematami nie zawsze jest skuteczne. Istnieją bowiem tzw. innowacje zarządzania, czyli rozwiązania nieszablonowe, dzięki którym można ominąć niektóre z późniejszych kryzysów lub wręcz w ogóle wyskoczyć z powyższej ścieżki kryzysowej firmy. Ale to już temat na osobny tekst.
Więcej przydatnych informacji na temat kryzysów w firmie, również w wymiarze finansowym, znajdziesz w książce "Finansowe sygnały ostrzegawcze" R. Siedleckiego (Wydawnictwo C.H. Beck, 2007). Książkę znajdziesz w księgarni internetowej www.ksiegarnia.beck.pl, wpisując w pole wyszukiwarki "sygnały ostrzegawcze".Mariusz Ludwiński