Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Badania cytologiczne mają być obowiązkowe

08:58 27.10.2008

W Szwecji to się sprawdza

- Onkologia to nie tylko leczenie, ale także organizacja oraz edukacja i to od najmłodszych lat - mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Bogdan Michalski, śląski konsultant w dziedzinie ginekologii onkologicznej. - Polka spośród innych Europejek najwcześniej zaczyna chorować na nowotwory i najkrócej żyje, gdy już zachorowała...

- Znacznie trudniej jest u nas przekonać panie mieszkające na wsi, by zgłaszały się na regularnie badania do ginekologa niż - na przykład - we Włoszech czy Danii - dodaje profesor Michalski.

Takie są liczby

Mamy specjalistów światowej klasy i sprzęt, który nie odbiega od tego, jakim dysponują na Zachodzie, ale w statystyce zachorowalności i umieralności na nowotwory narządów płciowych w Europie jesteśmy na samym końcu. Szacuje się, że rocznie choroba dotyka w Polsce ok. 4000 kobiet i ok. 2000 umiera z tego powodu. Każdego roku w naszym kraju notuje się około 13 przypadków raka szyjki macicy na 100 tysięcy kobiet oraz około 7 zgonów na 100 tysięcy z jego powodu.

By zmniejszyć tę ponurą statystykę, od 2009 r. obowiązkowe mają być nie tylko badania cytologiczne, ale także - wiele na to wskazuje - mammograficzne. - Zaświadczenie o nich kobieta będzie musiała pokazać także przy przedłużeniu umowy o pracę. Oczywiście pracodawca nie będzie znał wyniku badań - poinformował Dziennik. - Pomysł wyszedł od największych autorytetów polskiej onkologii: prezesa Polskiej Unii Onkologii dr. Janusza Medera oraz dyrektora Centrum Onkologii w Warszawie prof. Marka Nowackiego.

- Zachorowalność na nowotwory będzie rosła, musimy więc doprowadzić do zmniejszenia umieralności. Wymiernie mogą się do tego przyczynić nie tylko lekarze, ale propagatorzy edukacji onkologicznej. W Polsce to lekarze organizują edukację onkologiczną. Tymczasem tym powinni się zajmować zupełnie inni fachowcy. Lekarz przede wszystkim jest od leczenia, a nie od edukowania - zaznacza prof. Michalski. - Czasem jednak nie wystarczy odwoływanie się do świadomości pacjentów. W medycynie nie ma, jak w polityce, głosowania. Czasem trzeba sięgnąć, dla dobra pacjenta, po przymus - podkreśla dr Aleksander Zajusz, wicedyrektor gliwickiego Instytutu Onkologii. - Szwedki nie zapadają na raka szyjki macicy, bo tam badania cytologiczne są obowiązkowe.

Badania cytologiczne realizowane są w ramach ustanowionego przez Sejm w 2005 r. Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. Założono, że do 2015 r. w wyniku profilaktyki pierwotnej i wtórnej zachorowalność na nowotwory złośliwe zmniejszy się o 10%. Program zakłada osiągnięcie poziomu 40% wyleczeń chorych na nowotwory złośliwe mężczyzn i 50% wyleczeń u kobiet.

Są to wskaźniki zbliżone do osiąganych w państwach Europy Zachodniej. NPZChN zapewnia onkologii polskiej dodatkowe finansowanie, poza gwarantowanym przez NFZ. Brakuje jednak powszechnej świadomości dotyczącej przechodzenia profilaktycznych badań cytologicznych. Np. w 2007 r. w woj. świętokrzyskim specjalne zaproszenia na badania (za darmo, trwające ok. 5 minut) wysłano do 185 tys. kobiet. Skorzystała z niego co dziesiąta kobieta!

Dwa modele do wyboru

W Europie istnieją dwa modele walki z rakiem szyjki macicy. Pierwszy - skandynawski - zasadza się na obowiązkowych badaniach profilaktycznych. Kto się nie zbada, ten odczuwa to finansowo (na podatkach). Drugi model zakłada obowiązkowe szczepienia przeciwko wirusowi HPV.

Program walki z rakiem szyjki macicy jest jedną ze składowych NPZChN. Nie jest to jednak w istocie program narodowy, czyli powszechny, bo... - O takim możemy mówić wówczas, gdy badaniami profilaktycznymi zostanie objęte, po trzech latach wdrażania, 85% kobiet w wieku od 25 do 65 lat, które są regularnie wzywane na badania i także regularnie kontrolowane. Gdybyśmy dziś wdrożyli taki program, to pierwsze efekty zmniejszenia zachorowalności odczujemy za 30 lat - podkreśla prof. Michalski.

Jak przekonać kobiety, które nie rozumieją, jak ważna jest profilaktyka? - pytał Dziennik minister Ewę Kopacz. - Chcieliśmy już wcześniej znaleźć sposób, jak zachęcić kobiety, by robiły badania. Ale zaproszenia, które NFZ wysyłał pocztą, były później znajdowane na śmietniku. Pomysł onkologów, by wpisać cytologię do badań okresowych kobiet, które pracują i muszą mieć aktualizowaną książeczkę, jest bardzo dobry. Ministerstwo Zdrowia podpisuje się pod nim.

Źródło: Rynek Zdrowia
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy