Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Diesel znowu się opłaca

09:44 05.11.2008

Niezależenie od kolejnych generacji silników benzynowych i wysokoprężnych różnica w ilości spalanego paliwa pomiędzy oboma typami jednostek pozostaje praktycznie nie zmienna. Diesle nadal spalają średnio o 30 procent mniej surowca niż ich benzynowe odpowiedniki na tym samym dystansie i przy zachowaniu identycznego stylu jazdy.

Dla przykładu nowy model z klasy niższej średniej napędzany silnikiem wysokoprężnym w układzie Common-Rail, przy pojemności baku paliwa wynoszącym 55 litrów jest w stanie dzisiaj przejechać dystans - bez konieczności tankowania - około 1100 km, utrzymując przy tym średnie spalanie w trasie na poziomie 4,9 l. Przy zestawieniu z tym samym samochodem ale dysponującym silnikiem benzynowym o podobnych parametrach, którego średni apetyt na paliwo wynosi w graniach 6,2 l. na każde 100 km, dystans jaki jest kierowca w stanie przejechać zanim złapie za pistolet dystrybutora na kolejnej stacji benzynowej, wynosi około 880 km. Przy zimnej kalkulacji różnica w oszczędnościach jest widoczna nawet jeśli cena za litr oleju napędowego była w ostatnich miesiącach wyższa o kilkadziesiąt groszy od sum jakie trzeba było zapłacić za litr benzyny. Mając w baku tą samą ilość paliwa kierowca ma niemal 100-procentową pewność, że w dieslu jest w stanie przejechać więcej kilometrów, a to oznacza z kolei pewność zachowania większej kwoty pieniędzy w portfelu.

Ta różnica, w mniejszym o blisko 30 procent spalaniu, ma decydujący wpływ na podważenie argumentów, które bądź co bądź słusznie wskazują na opłacalność zakupu samochodu z silnikiem wysokoprężnym tylko w sytuacji jego częstej eksploatacji. Nie można jednak zaprzeczyć jednego. Diesel jest tańszy w codziennej eksploatacji i to niezależnie od tego jaki samochód z obojętnie którego segmentu chcemy wybrać. Nawet biorąc pod uwagę kilka istotnych faktów, takich jak: wyższa cena wersji Diesel przy zakupie niż wariantu benzynowego, opodatkowanie czy ubezpieczenie, to w dłuższej, kilkuletniej perspektywie niższe spalanie powinno zamortyzować poniesione na początku koszty zakupu takiego auta.

Przy założeniu obowiązujących jeszcze w maju br. cen paliw gdzie litr oleju napędowego był średnio o 20-30 gr. droższy od benzyny wyrównanie kosztów pomiędzy oboma typami napędów nastąpiłaby po około 7 latach. Z racji tego, że Polacy nie przywykli do częstej wymiany samochodów na nowe w okresie krótszym niż 7 lat oznacza, że większość kierowców z znad Wisły nie będzie stratnych. Tym bardziej, że od majowej "gorączki paliwowej" upłynęło już jednak trochę czasu, a ceny oleju napędowego na polskich stacjach niemal zrównały się z cenami benzyny, dzięki czemu zakup droższego o kilka tysięcy złotych Diesla zwróci się jeszcze szybciej. Oczywiście przy założeniu, że różnica cen pomiędzy surowcami zostanie utrzymana na podobnym poziomie.

Jarosław Bartkiewicz
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy