Pierwsze tak katastrofalne w skutkach zjawisko to powódź z 1997 r., kiedy to z powodu wyjątkowo intensywnych opadów obszary południowej i zachodniej Polski zostały zalane. Zniszczonych zostało wówczas ok. 480 mostów i 1370 km dróg, a straty materialne oszacowano na 12 mld zł. Od tamtego momentu coraz częściej dochodzi do klęsk wywołanych żywiołami. Obfite opady śniegu, burze, upały i wichury stają się przyczyną strat finansowych rzędu miliardów złotych - jednak nie wszyscy uczą się na błędach.
Według ekspertów, z powodu upałów wzrosną problemy z dostawą prądu. Przerwa w przesyłaniu energii może spowodować ogromne straty w niejednej firmie i nie każda zdoła się po tym podnieść.
Nasze doświadczenia z sierpnia 2008 r. potwierdzają te mało optymistyczne prognozy. Wichury wyrządziły straty na terenie całego kraju - zrywały dachy, łamały drzewa i uszkadzały linie energetyczne. Trąby powietrzne przeszły od województwa opolskiego po podlaskie. Tysiące ludzi zostało bez prądu, a straty do dziś liczone są w milionach. Wstępnie oszacowano je na ponad 70 mln zł. Tylko część z nich uda się pokryć z odszkodowań od zakładów ubezpieczeń, ponieważ nie każdy poszkodowany zdecydował się na zmniejszenie ryzyka katastrofy poprzez wykupienie odpowiedniego ubezpieczenia. Katastrofalne w skutkach przerwy w dostawie prądu pojawiły się już kilka miesięcy wcześniej, jednak wówczas wywołane były obfitymi opadami śniegu. 8 kwietnia 630 tys. ludzi zostało pozbawionych energii, ciepłej wody oraz ogrzewania przez kilkadziesiąt godzin. Nie działały banki, stocznia, port oraz wiele sklepów, nie odbyły się również zajęcia w szkołach. Warto tu wspomnieć o sytuacji największej na Pomorzu firmy - Zakładów Chemicznych w Policach. Brak prądu spowodował straty w wysokości 8,7 mln zł, a do stanu poprzedniego powracano przez ok. 36 godzin.
Według badań Atradiusa, w ubiegłym roku dla połowy polskich przedsiębiorstw zła pogoda oznaczała wzrost kosztów. Niewiele mniejsza liczba firm zanotowała przez to spadek sprzedaży.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi...
Mimo tak niekorzystnych prognoz i wysokiego ryzyka poniesienia strat, firmy wciąż zbyt rzadko skłaniają się ku ubezpieczeniom. Zaledwie co trzecie przedsiębiorstwo, z tych które dotkliwie ucierpiały na skutek złej pogody, zgłasza się do towarzystw ubezpieczeniowych w celu zabezpieczenia swojego majątku. Możliwe, że wciąż wielu przedsiębiorców myśli stereotypowo, mówiąc o wysokiej cenie ubezpieczenia dla większego majątku. Rzeczywistość przedstawia się jednak zupełnie inaczej. Z powodu dużej konkurencji na rynku, ceny polis ubezpieczeniowych spadają z roku na rok.
Poniżej przedstawiamy przykładowe ceny ubezpieczenia mienia od ognia i innych zdarzeń losowych.
| Pakiet Ubezpieczeń |
Inter Partner (Inter Polska) |
PZU Doradca (PZU S.A.)
|
Compensa Firma (Compensa S.A.) |
Euro 10 plus (Inter Risk) |
| Składka roczna |
221 zł |
370 zł |
307 zł |
275 zł |
Podstawowe ubezpieczenie dla przedsiębiorcy, które chronić będzie mienie jego firmy od skutków katastrof naturalnych, to ubezpieczenie od ognia i innych zdarzeń losowych. Inne zdarzenia losowe oznaczają najczęściej huragan, deszcz nawalny, powódź, grad, lawiny, napór śniegu lub lodu, uderzenie pioruna, eksplozję, upadek statku powietrznego, upadek drzewa lub budowli, trzęsienie ziemi, osuwanie i zapadanie się ziemi, uderzenie pojazdu, huk ponaddźwiękowego, dym i sadzę, itp. Ważne jest to, aby przed podpisaniem umowy ubezpieczenia zapoznać się z jego zakresem, opisanym w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia, oraz z definicjami poszczególnych zdarzeń losowych. Ubezpieczyciele różnie interpretują te same zdarzenia losowe, a także siłę wiatru czy deszczu. Może się zdarzyć, że silny wiatr dla jednego ubezpieczyciela będzie już huraganem, a dla drugiego jeszcze nie i nie wypłaci on odszkodowania.
Ubezpieczenie od ognia i innych zdarzeń losowych dla przedsiębiorców posiada w swojej ofercie większość polskich ubezpieczycieli, m.in. PZU S.A., Warta S.A., Compensa S.A., Commercial Union S.A., Inter Polska S.A. czy Signal Iduna S.A. Oferowane produkty mogą różnić się zakresem oraz wysokością składki ubezpieczeniowej. Najczęściej wysokość jest uzależniona od wartości ubezpieczanego mienia (suma ubezpieczenia), rodzaju ubezpieczanego mienia (budynki, wyposażenie biura, zapasy), rodzaju prowadzonej działalności, gdyż większe prawdopodobieństwo pożaru firmy występuje w przypadku tartaku niż np. sklepu spożywczego.
Ubezpieczając się, warto pomyśleć również o ubezpieczeniu maszyn i urządzeń elektrycznych od szkód elektrycznych. Występujące podczas gwałtownych burz wyładowania atmosferyczne mogą bowiem spowodować skoki napięcia w sieci elektrycznej. W przypadku gdy piorun uderzy w siedzibę firmy, może się zdarzyć, że wszystkie urządzenia elektryczne ulegną uszkodzeniu. Ubezpieczyciel odpowiada do wysokości sumy ubezpieczenia za szkody, które powstały w maszynach i urządzeniach elektrycznych na skutek działania prądu, np. zwarcia, nadmiernego wzrostu, obniżenia lub całkowitego zaniku napięcia, wadliwego funkcjonowania zabezpieczeń chroniących te urządzenia. Skutki braku prądu mogą być bardzo dotkliwe dla przedsiębiorców, którzy zajmują się np. produkcją mrożonek. Towary raz rozmrożone nie nadają się do ponownego wykorzystania. Dlatego można wykupić ubezpieczenie towarów od zepsucia wskutek rozmrożenia. Ubezpieczyciel wypłaci wówczas odszkodowanie, w przypadku gdy towary ulegną rozmrożeniu na skutek przerw w dostawie prądu lub awarii urządzeń chłodniczych.
Uzupełnieniem podstawowego zakresu ubezpieczenia powinno być także ubezpieczenie kosztów odtworzenia dokumentacji. Jeżeli w wyniku zdarzeń losowych, pożaru, ulewnego deszczu, itp. zniszczeniu ulegną dokumenty niezbędne do prowadzenia działalności (licencje, certyfikaty, koncesje, księgi rachunkowe, faktury), wówczas zakład ubezpieczeń pokryje udokumentowane koszty odtworzenia tych dokumentów.
Od utraty zysku
Oprócz standardowej ochrony mienia przedsiębiorca może zdecydować się na ubezpieczenie Business Interruption (BI). W przeciwieństwie do rynków zagranicznych, gdzie świadomość menedżerów dotycząca występujących ryzyk jest o wiele większa, zbyt mało polskich firm decyduje się na produkt, który zapewniłby im ochronę przed bankructwem i pozwolił utrzymać pozycję na rynku. Ubezpieczenie to - zwane najczęściej ubezpieczeniem od utraty zysku - może wydać się dość kosztowne. Należy jednak uwzględnić wielkość strat przy realizacji najważniejszych zagrożeń, a wówczas znacznie wzrośnie jego opłacalność. Ubezpieczenie BI jest najczęściej uzupełnieniem polis majątkowych i ma na celu dostarczenie środków finansowych w momencie przestoju działalności podmiotu, dotkniętego zdarzeniem losowym.
Katastrofy naturalne zdarzały się w przeszłości i nadal będą występować. Pomimo coraz lepszych systemów umożliwiających wcześniejsze ostrzeżenie przed zagrożeniami, nigdy nie uda się całkowicie uchronić ludzi przed skutkami powodzi czy huraganów. Warto zatem poświęcić choć niewielką dochodu generowanego przez przedsiębiorstwo i przeznaczyć go na polisę ubezpieczeniową, zabezpieczającą majątek firmy.
Michał Mostowski, Celestyna Wójcicka