Banki spółdzielcze nie sprawdzają zadłużenia klientów
07:40
10.11.2008
"Banki spółdzielcze najczęściej kredytują klientów, którzy są im bardzo dobrze znani i dlatego dość rzadko korzystają z informacji o kredytobiorcach gromadzonych przez sektor bankowy. - Jeśli klient od lat ma u nas rachunek i określoną historię kredytową, to nie potrzebujemy sprawdzać go dodatkowo w Biurach Informacji Gospodarczej, czy w Biurze Informacji Kredytowej - mówi Józef Szmelter, prezes Kujawskiego Banku Spółdzielczego.", czytamy w "GP".
"Zaskakujące, ale jest to system bardzo skuteczny. Średnio mniej niż 3 proc. kredytów udzielonych przez sektor spółdzielczy to kredyty zagrożone. Są banki spółdzielcze, które mogą się pochwalić jeszcze lepszymi wynikami. - W naszym banku 80 proc. klientów to rolnicy, a rolnik to bardzo dobry klient. U nas odsetek złych kredytów to zaledwie 0,26 proc. - cieszy się prezes Szmelter.", czytamy dalej.
"Nieoficjalnie mówi się też, że banki działające lokalnie - i to nie tylko spółdzielcze - współpracują ze sobą, przekazując informacje o nierzetelnych klientach. Nie jest to zgodne z prawem, ale na pewno bardzo skuteczne.", pisze dziennik.
"Na razie banki spółdzielcze nie odczuwają skutków kryzysu na rynku finansowym. - Zawsze prowadziliśmy bardzo konserwatywną politykę w zakresie udzielania kredytów i teraz nie musimy nic zmieniać - twierdzi Mirosław Potulski, prezes Banku Polskiej Spółdzielczości. - Jesteśmy bardzo ostrożni i nigdy nie udzielamy kredytów na więcej niż 50 proc. wartości nieruchomości - podkreśla Józef Szmelter.", czytamy w "GP".
W Polsce działają trzy zrzeszenia banków spółdzielczych: Bank Polskiej Spółdzielczości, Spółdzielcza Grupa Bankowa i Mazowiecki Bank Regionalny. Niezależnie działa jeden bank - Krakowski Bank Spółdzielczy. Banki spółdzielcze mają ofertę zbliżoną do standardowej oferty banków komercyjnych.
Więcej szczegółów w "Gazcie Prawnej".
Na podstawie: Roman Grzyb
/ Gazeta Prawna
Źródło:
