Fot. 1: Policja zabezpieczyła ślady na miejscu kradzieży.
Fot. 2: To zdjęcie Tomasza Gudzowatego zostało skradzione z wystawy Grand Press Photo w Częstochowie.
Po Warszawie, Gdyni, Poznaniu i Bydgoszczy wystawa finałowych zdjęć Grand Press Photo 2008 gości od 8 listopada w Częstochowie - można ją oglądać w Domu Handlowym Schott. Prezentuje 148 fotografii, które w tym roku trafiły do finału. Jej otwarciu towarzyszyło rozstrzygnięcie lokalnego konkursu fotograficznego "Klimaty Częstochowy", któremu patronuje "Press".
Ekspozycję Grand Press Photo 2008 umieszczono na podziemnym parkingu Domu Handlowego, jest czynna przez całą dobę. Jednak niektórzy koneserzy fotografii z Częstochowy chodzą na wystawy szczególnie nocą - tak więc zaraz pierwszej nocy zginęło zdjęcie autorstwa Tomasza Gudzowatego zrobione w szkole gimnastycznej w Szanghaju. Było częścią fotoreportażu sportowego, który zdobył pierwsze miejscu w tej kategorii.
Kradzież odkryto w niedzielę rano, na miejsce przyjechała policja, pobrała odciski palców i nagrania z kamer. Wystawa jest non stop chroniona i monitorowana przez 16 kamer. Organizator - miesięcznik "Press" - zapewnił, że uzupełni brakującą fotografię, więc kolejni zwiedzający zobaczą ekspozycję w komplecie.
To pierwsza kradzież na wystawie Grand Press Photo. Jednak prezentowane na niej zdjęcia prasowe wzbudzają emocje - np. w Gdańsku posłanka Joanna Senyszyn musi mieć sporo wrogów, bo jej portret (wyróżniony w kategorii Ludzie) został pocięty nożami.
RG