Armia szuka chętnych do służby zawodowej
07:00
13.11.2008
Zdolność fizyczna i psychiczna
Zdolność fizyczną i psychiczną kandydata do służby zawodowej potwierdzają wojskowe komisje lekarskie. Kandydatów ubiegających się o powołanie do zawodowej służby wojskowej na badania te kieruje wojskowa komenda uzupełnień (WKU). Wojskowa komisja lekarska wydaje decyzję, w której określa kategorie kandydata. Tylko kategoria Z oznacza, że osoba jest zdolna do zawodowej służby w charakterze kandydata na żołnierza zawodowego.
- Osoba, która chce być żołnierzem zawodowym, musi wykazać się bardzo dobrą kondycją fizyczną i psychiczną, jest to szczególnie ważny aspekt rozpatrywany pod kontem udziału w misjach pokojowych - mówi gen. Adam Rębacz, prezes Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy WP.
Od szeregowego do oficera
W skład kadry zawodowej sił zbrojnych wchodzi zarówno korpus oficerów, podoficerów i szeregowych. Do korpusu szeregowych zawodowych może zostać powołany każdy żołnierz rezerwy, który posiada ukończone gimnazjum, ma przygotowanie zawodowe, odbytą w pełnym wymiarze zasadniczą służbę wojskową i posiada niezbędne kwalifikacje wymagane na stanowisku, na jakim ma pełnić służbę. Szeregowym może być też żołnierz nadterminowej zasadniczej służby wojskowej. W zależności od potrzeb sił zbrojnych może być też powołana osoba, która posiada tylko ukończone gimnazjum i ma przygotowanie zawodowe i szczególne kwalifikacje, które mogą być wykorzystane w armii (np. kierowcy zawodowi).
O przyjęcie do korpusu podoficerów może ubiegać się osoba niekarna sądownie, która ukończyła 18 lat i posiada świadectwo dojrzałości (matura). Przed powołaniem do korpusu podoficerów kandydat musi odbyć trzymiesięczne szkolenie w jednej z ośmiu szkół podoficerskich.
Kto może ubiegać się o przyjęcie do korpusu oficerskiego? Jakie będą stawki uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych? Kto będzie od 2010 roku tzw. żołnierzem zawodowym? Kto będzie mógł być w Korpusie Szeregowych Zawodowych?
Artur Radwan
Więcej: Gazeta Prawna 13.11.2008 (222) - forsal.pl - str. A-8
Źródło:
