Umowa zlecenia nie jest już tak atrakcyjną formą zatrudnienia jak dawniej, kiedy to nie trzeba było odprowadzać od zleceniobiorców składek ZUS. Nadal jednak umowa taka może być korzystna, biorąc pod uwagę wysokość obciążeń z tytułu składek ZUS.Osoby zatrudnione na podstawie umowy zlecenia zasadniczo podlegają ubezpieczeniom w ZUS. Od tego istnieją dwa wyjątki. Po pierwsze, zleceniobiorcy renciści i emeryci nie podlegają ZUS z tytułu umowy zlecenia, jeżeli pozostają jednocześnie w stosunku pracy, jeżeli jednak osoba taka zawiera umowę zlecenia z pracodawcą, z którym pozostają równocześnie w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonują pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostają w stosunku pracy, wówczas taki zleceniobiorca podlega ubezpieczeniu w ZUS z tytułu umowy zlecenia. Po drugie, ubezpieczeniu w ZUS nie podlegają zleceniobiorcy - uczniowie gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych czy studenci - do ukończenia 26 lat. Na potwierdzenie uprawnień do tego wyłączenia zleceniodawca powinien uzyskać za pośrednictwem zleceniobiorcy zaświadczenie ze szkoły czy uczelni czy chociaż kserokopię indeksu, legitymacji itp.
Jeżeli zleceniobiorca podlega jednak ubezpieczeniom z tytułu zawartej umowy, wówczas podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe) stanowi w przypadku umów zlecenia przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. Podobnie w przypadku składek na ubezpieczenie zdrowotne jest to kwota przychodu pomniejszona o potrącone składki na ubezpieczenia społeczne. Również składki na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych odprowadzamy od przychodu. W przypadku Funduszu Pracy składki naliczamy, jeżeli łączna podstawa wymiaru u zleceniobiorcy ze wszystkich tytułów (praca, zlecenie, inne) w przeliczeniu na okres miesiąca wyniesie co najmniej minimalne wynagrodzenie za pracę. To wszystko jednak pod warunkiem, że w umowie zlecenia określono za jej wykonanie odpłatność:
-
kwotowo (np. 200 zł za wykonanie zlecenia, 200 zł miesięcznie);
-
w kwotowej stawce godzinowej lub akordowej (np. 20 zł za godzinę wykonywania zlecenia, czy 20 zł za godzinę wykonywania zlecenia + 2 zł za każdy wykonany wyrób);
-
prowizyjnie (np. 20 zł od każdego sprzedanego wyrobu czy usługi).
Regulacja ta obejmie zdecydowaną większość umów zlecenia. W praktyce występują bowiem w zasadzie tylko tego rodzaju umowy zlecenia. Również mieszane typu umów podlegają tym regulacjom, np. umowy zlecenia, w których ustalono stawkę wynagrodzenia miesięczną z dodatkiem akordowym, czy umowy zlecenia, w których ustalono stawkę godzinową za jej wykonywanie oraz prowizję od jakiegoś określonego efektu gospodarczego.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych podsumowuje nawet tę sytuację w swoim poradniku "Opłacanie składek od umów cywilnoprawnych" z 22 marca 2006 r. (str. 6): "Jeżeli odpłatność została ustalona innej formie (co praktycznie nie występuje), podstawę wymiaru stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa niż minimalne wynagrodzenie" (
http://www.zus.pl/files/k060322.pdf).
Czy jednak rzeczywiście praktycznie nie występuje taka forma umowy zlecenia?
Eksperci PIT.pl doszli do wniosku, iż możliwe jest takie skonstruowanie umowy zlecenia, aby mogła być w praktyce wykonywana oraz aby składki na ubezpieczeniaspołeczne były opłacane od podstawy zadeklarowanej, a nie rzeczywistej.
Jeżeli przedmiotem umowy jest wykonanie w ciągu miesiąca usługi o wartości 3000 zł, wówczas można:
-
zawrzeć umowę o treści: "Z tytułu wykonywania niniejszej umowy zleceniodawca zapłaci zleceniobiorcy wynagrodzenie w wysokości 3000 zł brutto za usługi świadczone w okresie jednego miesiąca kalendarzowego" i opłacać składki ZUS od podstawy wymiaru 3000 zł, albo
-
zawrzeć umowę o treści: "Z tytułu wykonywania niniejszej umowy zleceniodawca zapłaci zleceniobiorcy wynagrodzenie określone w rachunku przedstawionym przez zleceniobiorcę. zleceniobiorca obciąży zleceniodawcę w wystawionym przez siebie rachunku wynagrodzeniem równym wartości rynkowej pracy wykonanej przez zleceniobiorcę na rzecz zleceniodawcy w ramach niniejszej umowy" i opłacać składki ZUS od podstawy wymiaru 1126 zł.
Dla bezpieczeństwa zleceniodawcy zawsze można dodać: "Zleceniobiorca zobowiązuje się nie wykonywać pracy, której wartość rynkowa w ciągu jednego miesiąca mogłaby przekroczyć 3000 zł."
W razie zawarcia takiej właśnie umowy składki ZUS naliczane byłyby nie od faktycznej kwoty wypłacanej zleceniobiorcy, ale od kwoty zadeklarowanej - dla oszczędności równej miesięcznie wynagrodzeniu minimalnemu (2008 r.: 1126 zł). Podstawa wymiaru wyniosłaby zatem przy wypłacie 3000 zł:
-
dla ubezpieczeń społecznych (emerytalnego, rentowego, wypadkowego, chorobowego) - 1126 zł;
-
dla ubezpieczenia zdrowotnego 971,62 zł (1126 zł pomniejszone o składki na ubezpieczenia społeczne 154,38 zł przy ubezpieczeniu chorobowym włącznie);
-
dla składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych 1126zł.
Oszczędności w omawianym przykładzie (wynagrodzenie brutto 3000 zł) sięgają niemal 900 zł miesięcznie, dla obu stron łącznie. Ta oszczędność może być rozdzielona pomiędzy zleceniodawcę i zleceniobiorcę (np. poprzez zezwolenie mu na wykonywanie w miesiącu pracy o wyższej wartości rynkowej niż 3000 zł).
Jako że opisane rozwiązanie zostało określone przez ZUS jako nie występujące w praktyce, może zatem powodować problemy w razie ewentualnych kontroli. Na szczęście od 20 września 2008 r. przedsiębiorcy mogą występować do ZUS z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej w przedmiocie składek na ubezpieczenia społeczne (odnośnie składek na ubezpieczenie zdrowotne do NFZ, odnośnie składek pozostałych - do odpowiednich Funduszy). Za 40 zł przedsiębiorca otrzyma w ciągu 30 dni pisemne potwierdzenie swojego stanowiska, a jeżeli interpretacja będzie dla niego niekorzystna - będzie mógł się odwołać.
Brak jest urzędowego druku wniosku, wystarczy zwykłe pismo zawierające następujące dane:
-
opis stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego;
-
własne stanowisko przedsiębiorcy w sprawie;
-
firmę (nazwę) przedsiębiorcy;
-
oznaczenie siedziby i adresu albo miejsca zamieszkania i adresu przedsiębiorcy;
-
numer identyfikacji podatkowej (NIP);
-
numer w rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym albo w Ewidencji Działalności Gospodarczej;
-
adres do korespondencji w przypadku, gdy jest on inny niż adres siedziby albo adres zamieszkania przedsiębiorcy.
Artykuł pochodzi z Przeglądu Finansowego Bankier.pl