Firmy wydadzą dodatkowo 2,4 mld zł na szkolenia bhp
06:00
14.11.2008
Nowe przepisy, które dostosowują nasze prawo do ustawodawstwa unijnego, mogą obowiązywać już na przełomie grudnia i stycznia.
Problem w tym, że czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej mogą wykonywać tylko osoby o odpowiednich kwalifikacjach. Za ich przeszkolenie będzie musiał zapłacić pracodawca. Łącznie firmy będą musiały wydać na ten cel około 2,36 mld zł. Pracodawcy, którzy nie spełnią nowych obowiązków bhp, muszą liczyć się z koniecznością zapłacenia kary wynoszącej nawet 30 tys. zł.
Konieczne przeszkolenie
- Po wejściu w życie nowych przepisów wszyscy pracodawcy będą musieli wyznaczyć pracowników odpowiedzialnych za wykonywanie czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej - mówi Barbara Krzyśków z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy.
Nowelizacja kodeksu pracy jasno wskazuje, że mają oni dokonywać takich czynności zgodnie z przepisami o ochronie przeciwpożarowej. A w myśl ustawy z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 147, poz. 1229 z późn. zm.) osoby wykonujące takie czynności muszą legitymować się co najmniej średnim wykształceniem oraz ukończyć szkolenie inspektorów ochrony przeciwpożarowej lub mieć tytuł zawodowy technika pożarnictwa. Aby wypełnić obowiązek zawarty w zmienianych przepisach, firmy będą musiały zatrudnić inspektora ochrony przeciwpożarowej lub skierować pracownika na szkolenie prowadzone przez Szkołę Główną Służby Pożarniczej, pozostałe szkoły Państwowe Straży Pożarnej lub ośrodki szkolenia w komendach wojewódzkich PSP. - Koszt takiego szkolenia wynosi obecnie 1247 zł - mówi Waldemar Woliński z SGSP.
Jeżeli więc każdy pracodawca zatrudniający co najmniej jednego pracownika (działa ich w Polsce 1,9 mln) skieruje na to szkolenie tylko jednego z nich, firmy będą musiały na ten cel wydać około 2,36 mld zł. Pracownicy nie będą mogli partycypować w tych kosztach, bo zgodnie z nową ustawą działania podejmowane przez pracodawcę w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy w żaden sposób nie mogą obciążać pracowników.
Czy nowe przepisy oznaczają, że firmy, które zatrudniają więcej podwładnych lub np. pracują w systemie zmianowym, powinny wyznaczyć kilku pracowników odpowiedzialnych za pierwszą pomoc czy ochronę przeciwpożarową? Dlaczego nowe obowiązki pracodawców mogą przysporzyć też kłopotów Państwowej Straży Pożarnej? Czy Państwowa Inspekcja Pracy może jeszcze złagodzić skutki uchwalonych przez Sejm przepisów?
Łukasz Guza
Więcej: Gazeta Prawna 14.11.2008 (223) - str. 8
Źródło:
