Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

W co inwestować w czasach kryzysu?

06:01 17.11.2008

W ostatnich czasach mamy prawdziwy wysyp porad inwestycyjnych, a instytucje finansowe kuszą nas coraz to ciekawszymi ofertami lokat, polis inwestycyjnych kont oszczędnościowych itp., chcąc przyciągnąć do siebie nasze pieniądze. Inwestycje w akcje natomiast obarczone są teraz dużym ryzykiem. Gdzie w takim razie ulokować swoje oszczędności w ciężkich czasach kryzysu finansowego?

Fundusze aktywów niepublicznych lekiem na bessę?

Poszukując metod spokojnego i zyskownego zacumowania oszczędności na okres "burz i naporów" na rynku giełdowym, warto zwrócić uwagę na fundusze private equity. Oferują one możliwość zaangażowania w spółki niepubliczne, tj. spółki, których papiery wartościowe nie są notowane na rynkach regulowanych, takich jak Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie.

Zarządzający funduszami private equity (zwanymi również funduszami aktywów niepublicznych) poszukują perspektywicznych przedsiębiorstw, które potrzebują zastrzyku kapitału na dalszy rozwój. Oferują im finansowanie alternatywne w stosunku do kredytu bankowego, a w zamian obejmują akcje, udziały bądź inne papiery wartościowe (np. obligacje, warranty). Jeśli spółka dobrze wykorzystana kapitał pozyskany od funduszu, to po kilku latach (najczęściej trzech do sześciu), fundusz może zbyć papiery wartościowe - dyskontując wzrost ich wartości, wynikający ze wzrostu wartości przedsiębiorstwa emitenta.

Oczywiście, dobrze zorganizowany fundusz private equity nie ogranicza swojej roli do biernego oczekiwania na rezultaty dofinansowania, ale dąży do uzyskania kontroli nad procesem wydatkowania przez zarząd spółki pozyskanego kapitału i rozlicza go z efektywności podejmowanych działań.

Do najczęstszych metod wyjścia przez fundusz aktywów niepublicznych z inwestycji należy IPO, initial private offering, czyli wprowadzenie spółki do obrotu giełdowego, ale możliwe jest także zbycie pakietu papierów wartościowych innemu inwestorowi prywatnemu.

Teoretycznie wyceny jednostek uczestnictwa (certyfikatów inwestycyjnych) funduszy private equity nie są wprost związane z sytuacją na rynkach publicznych, co czyni z nich bardzo ciekawą ofertę na czas bessy, aczkolwiek rzeczywistość jest nieco bardziej złożona niż teoria. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na fakt, że wiele tego rodzaju funduszy wprowadza swoje certyfikaty na rynek publiczny, co powoduje rozminięcie się ich wyceny "księgowej" (dokonywanej przez audytora funduszu) i wyceny rynkowej, określonej grą popytu i podaży. Ta ostatnia najczęściej podlega takim samym, cyklicznym wahaniom, jak wyceny innych instrumentów finansowych dostępnych na rynku publicznym (niedowartościowanie w okresie bessy, przewartościowanie w okresie hossy).

Warto pamiętać, że fundusze private equity mogą być mniej transparentne dla inwestorów niż fundusze działające na rynku giełdowym, co zwiększa ryzyko nadużyć ze strony zarządzających. Dla określenia ryzyka tego rodzaju funduszy bardzo istotne jest zweryfikowanie ich formy prawnej, bowiem pod nazwą "private equity" kryje się bardzo szeroka gama formuł działania - począwszy od funduszy inwestycyjnych w rozumieniu prawa polskiego, a skończywszy na spółkach rejestrowanych w rajach podatkowych.

Prezentujemy zestawienie informacji na temat kilku funduszy private equity, które są dostępne dla polskich inwestorów. >> więcej

A może złoto?

Jak powiedział kiedyś lord Rees Mogg: "kłamać zdarza się rządom, bankierom, a czasem nawet audytorom. Tylko złoto mówi prawdę". Dzieje się tak ponieważ złote krugerrandy, bieliki czy dukaty stanowią uniwersalnie akceptowaną i prawie niezniszczalną formę inwestycji, która - w przeciwieństwie do pieniądza papierowego - nie ulega łatwo manipulacji ze strony rządów, banków centralnych bądź instytucji finansowych.

Złoto nie poddaje się inflacji, a w czasie kryzysów i zawirowań politycznych tylko zyskuje na wartości. Pieniądz papierowy, który sto lat temu opuścił drukarnie mennic carskich czy kajzerowskich ma dziś wartość czysto kolekcjonerską - natomiast złote aureusy, bite dwa tysiące lat temu przez rzymskie mennice, poza wszelkimi innymi walorami, zachowują po dziś dzień także realną siłę nabywczą.

Osoby, które decydują się na inwestycje w złoto, muszą jednak borykać się z niebagatelnym problemem technicznym odnośnie wypracowania w miarę bezpiecznej formuły partycypowania we wzroście wartości kruszcu. Przechowywanie w domu złota w monetach bądź sztabach nie jest bowiem rozwiązaniem bezpiecznym, szczególnie jeśli nie dysponujemy specjalistycznymi zabezpieczeniami technicznymi.

Dlatego też poniżej przedstawiamy trzy interesujące surogaty dla fizycznego zakupu złotych sztabek bądź monet, w postaci inwestycji w instrumenty finansowe oparte o kurs złota: jednostki uczestnictwa funduszu Superfund Gold, certyfikaty inwestycyjne funduszu Investor Gold FIZ i certyfikaty Strukturyzowane Raiffeisen Centrobank >> więcej.

Ameryka Łacińska - inwestycje dla odważnych

Szczególnie w końcowej fazie poprzedniej kilkuletniej globalnej hossy, instytucje finansowe poszukiwały nowych, atrakcyjnych dla klientów regionów do inwestowania, o potencjale dalszych wzrostów większym niż wysoko podówczas wyceniane aktywa dostępne na rynkach dojrzałych.

Jedną z takich koncepcji, które zyskały i utrzymują sporą popularność, były tzw. fundusze BRIC. Z założenia mają one inwestować w największe gospodarki wschodzące, czyli Brazylię, Rosję, Indie i Chiny. Kraje różne, o różnym potencjale i podstawach do dalszego wzrostu, połączone ideą oczekiwanej wysokiej stopy wzrostu PKB oraz niewątpliwym potencjałem do dalszego zwiększania swojego znaczenia w gospodarce światowej.

Jako pewną odmianę tej koncepcji inwestowania można określić fundusze, których spektrum inwestycyjne oparte ma być o kraje Ameryki Łacińskiej. Obszar ten regularnie nawiedzany w poprzednich dekadach kryzysami finansowymi i relatywnie niestabilny politycznie, wcześniej traktowany był przez inwestorów dość ostrożnie. Jeśli wziąć pod uwagę występującą tam historycznie skłonność do stawiania lokalnych interesów rządzących ponad międzynarodowe zobowiązania pożyczkowe nietrudno dziwić się, że wszystkie produkty - zarówno oparte na długu jak i na akcjach, zwyczajowo traktowane są na rynkach światowych jako instrumenty spekulacyjne.

Ważnym elementem jest też poziom rezerw walutowych tych krajów, stanowiący naturalny bufor bezpieczeństwa dla inwestorów. Kilka lat temu sytuacja większości krajów tego regionu w tym zakresie wyglądała wyjątkowo niekorzystnie, a pakiety pomocowe nie zawsze pomagały w powstrzymaniu ogłaszania niewypłacalności czy silnej dewaluacji walut. Choć z drugiej strony inwestorzy wcześniej otrzymywali bardzo wyraźne sygnały o grożącym niebezpieczeństwie, więc byli świadomi podejmowanego ryzyka. Obecnie poziom rezerw walutowych głównej gospodarki regionu jaką jest Brazylia można uznać za zadowalający, choć w przypadku osłabienia globalnej koniunktury margines bezpieczeństwa jest tu znacznie węższy niż w doświadczonych ciężką lekcją sprzed dekady krajach azjatyckich.

Argumenty przedstawione powyżej w sposób wystarczający wyjaśniają, dlaczego oferta funduszy działających na tym rynku jest stosunkowo uboga. Produkty, które obecnie są dostępne dla polskich inwestorów, zarządzane są przez profesjonalistów z międzynarodowych grup finansowych, zajmujących się tym wymagającym szczegółowej wiedzy regionem, to: Ubezpieczeniowy Fundusz Kapitałowy Nordea - HSBC Akcji Latynoamerykańskich, Templeton Latin America Fund i Merrill Lynch International Investment Funds - Latin American Fund. >> więcej 

/ Bankier.pl/Skarbiec.biz
Źródło: Portal Skarbiec.Biz
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy