Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Bolid w stylu retro

11:51 18.11.2008

BMW Sauber wraca na razie do korzeni. Bolid, którym Robert Kubica ruszył na Circuit de Catalunya, to taka wersja retro tego, w którym zajął w minionym sezonie czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Najbardziej widoczna zmiana nadwozia to podniesienie nosa. Teraz jest on bardziej płaski w porównaniu z poprzednią wersją, a zdobi go szersze i nieco uproszczone przednie skrzydło. Z przodu zniknęły wszystkie wąsy regulujące opływ powietrza.

Przebudowano też inny ważny element aerodynamiczny bolidu: tylny płat dociskowy. Ten zaprezentowany w Barcelonie jest wyższy i węższy od poprzedniego. W efekcie docisk bolidu zmniejszył się o blisko 40 procent w porównaniu z poprzednimi parametrami.



To pierwsza wersja maszyny w tym teście. Efekt finalny poznamy 20 stycznia przyszłego roku w Walencji. Znacznie ciekawsze jest to, co kryje się pod maską nowej maszyny. BMW już sprawdza system odzyskiwania energii - KERS.

Kubica przyznaje, że to może być niekorzystne dla kierowców o jego budowie fizycznej (jest stosunkowo wysoki i ciężki jak na kierowcę). Pierwsze sprawdziany pokazują jednak, że polski mistrz Formuły 1 radzi sobie całkiem nieźle z dodatkowym balastem.

Wprawdzie w poniedziałek rano jego bolid stanął w alei serwisowej, ale po krótkiej naprawie krakowianin wrócił do pracy i przejechał przed południem 36 okrążeń. Miał najlepsze wyniki z wszystkich zespołów, które do Barcelony przywiozły bolidy z nową aerodynamiką.

McLaren koncentrował się jednak na systemie KERS. Z kolei Ferrari miało aż dwa różne auta, jeden z balastem symulującym system odzyskiwania energii, drugi z nowym pakietem aerodynamicznym.

Być może nawet większe zainteresowanie niż bolidy BMW, Ferrari, McLaren wzbudzała maszyna Red Bulla. Powód był prosty - zasiadł w niej pięciokrotny rajdowy mistrz świata Sebastian Loeb. Francuz przejechał aż 44 okrążenia, a jego najszybsze kółko było gorsze od wyniku Kubicy o niecałe 1,5 s.

Oskar Berezowski
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy