Siła kwadracików
14:12
20.11.2008
Koszulki z nadrukowanymi czarno-białymi kwadracikami to ostatni krzyk mody w Ameryce. Noszą je internauci skupieni w serwisie społecznościowym Facebook.com. Kwadraciki to fotokod, czyli kod 2D, zawierający informację o profilu użytkownika. Wystarczy mieć telefon komórkowy wyposażony w aparat fotograficzny i z dostępem do Internetu, by na jego ekranie wyświetlił się profil właściciela koszulki na Facebooku. Aplikacja, która umożliwia odczytanie kodu i przekierowanie na stronę internetową, do pliku muzycznego lub wideo, udostępniana jest za pomocą SMS-a.
Fotokody (ang. matrix code lub mobile tags) to najnowsze narzędzie komunikacji marketingowej wymyślone przed pięciu laty w Azji. W Polsce na razie raczkują, lecz specjaliści już widzą w nich potencjał znacznie większy niż w tradycyjnych komunikatach SMS-owych. Mogą pełnić funkcję cyfrowego biletu, wizytówki lub kuponu konkursowego. Umieszczone na przystanku umożliwiają ściągnięcie rozkładu jazdy na telefon komórkowy. Wydrukowane w restauracyjnym menu informują o składzie potrawy. Zamieszczone w katalogu biura podróży pozwolą obejrzeć film prezentujący wybrany kurort lub hotel. Dla marketingowców najważniejsze jest to, że angażują odbiorcę.
Papier mobilny
Fotokody wykorzystuje na przykład koncern odzieżowy H&M - umieszcza je na plakatach, w katalogach i na wszywkach przy ubraniach. Po ich zeskanowaniu można się połączyć z firmowym sklepem internetowym. W Niemczech odbyła się niedawno kampania reklamowa gry Spore firmy Electronic Arts. Na plakacie znalazło się ponad 2 tys. niewielkich obrazków możliwych do odczytania przy użyciu telefonu komórkowego. W każdym z nich zaszyfrowano link do witryny, na której zamieszczono jakąś informację o grze. Kampania Spore była pierwszym projektem z wykorzystaniem fotokodów przeprowadzonym na taką skalę w Europie.
W Polsce nową technologię testuje właśnie Agora SA w porozumieniu z operatorami sieci komórkowych Orange, Era, Plus GSM i Play. W testach biorą udział użytkownicy należącej do koncernu platformy Blox.pl. - Skanując fotokod, mogą pobrać na przykład aplikację mBloxer, umożliwiającą zarządzanie własnym kontem na Blox.pl, w tym dodawanie wpisów do bloga przez komórkę - mówi Robert Stalmach, dyrektor obszaru treści i usługi mobilne w Agorze. - Chcemy się zorientować, jak fotokody są odbierane przez użytkowników, czy korzystanie z nich nie przysparza trudności. Czas pokaże, jakie zastosowanie znajdą w naszych serwisach - dodaje.
Paweł Babut, kierownik projektu Fotokody w PTK Centertel, uważa, że właśnie wydawnictwa mogą być głównym partnerem telekomów w używaniu tej technologii. - Papier można wykorzystać mobilnie - fotokody zamieszczone przy tekstach odeślą na przykład do dodatkowych treści multimedialnych - tłumaczy. Można je umieszczać także na reklamach prasowych. Jeżeli czytelnik odczyta kod z reklamy, nie tylko dowie się więcej o promowanym produkcie, ale też zostawi informacje: o której godzinie przeglądał gazetę, jaki ma model telefonu, ile ma lat, gdzie mieszka itp.
W trakcie wdrażania fotokodów jest także wydawnictwo G+J Polska. Są już publikowane w wielu miejscach wortalu popularnonaukowego, łączącego elementy redakcyjne i społecznościowe, np. w działach Historia lub Sport. - W bardzo prosty sposób umożliwiają użytkownikom przeniesienie się do nowego kanału komunikacji, jakim jest specjalna testowa wersja serwisu Focus.pl przystosowana do wyświetlania w telefonach komórkowych - mówi Marcin Kozioł, dyrektor multimediów w G+J Polska.
Zgodna platforma
1 lipca br. usługa wystartowała w Polsce. Pierwszy użył ich operator sieci Orange, umieszczając je w gazetce, która wysłana została do miliona abonentów. Każdy artykuł miał przypisany fotokod, dzięki czemu operator wiedział, które cieszyły się największym zainteresowaniem czytelników - skanowali je ci, którzy chcieli mieć w komórce dodatkowe treści. Fotokodów użyto wtedy 10 tys. razy. Jak podaje operator, od 1 lipca powstało ich 20 tys.
Wykorzystał je także portal telekomunikacyjny Telix.pl. Są w nim generowane dynamicznie - każdy program dodany do portalu opatrzony jest unikalnym kodem.
Do końca roku fotokody pojawią się także w prasie przy ogłoszeniach rekrutacyjnych Eurobanku. - Na rynku usług finansowych toczy się walka o pracownika. Fotokody pozwolą wyróżnić nasze ogłoszenia, a jednocześnie przekazać potencjalnemu kandydatowi więcej treści, niż zmieści się w niewielkim ogłoszeniu. Zeskanowany fotokod da dostęp do dedykowanej strony WAP - mówi Maciej Szczechura, wiceprezes zarządu Eurobanku.
Czterej najwięksi operatorzy: PTK Centertel (Orange), Polkomtel SA (Plus), Polska Telefonia Cyfrowa (Era) i P4 (Play) przyjęli już wspólny standard technologiczny usługi. Koszt przeglądania stron internetowych zależy od planu taryfowego klienta i wielkości pobieranych danych. W Orange jest to maksymalnie 25 gr za 100 kb.
Operator zarabia na połączeniach abonentów z Internetem, natomiast tworzenie fotokodów na razie odbywa się bezpłatnie. Klient określa tylko, do którego kontentu chce skierować odbiorcę. - Gdy usługa nabierze rozpędu, zaczniemy pobierać od reklamodawców opłaty i za generowanie fotokodów, i za szczegółowe informacje o abonentach, którzy je zeskanowali. Nastąpi to nie wcześniej niż w połowie przyszłego roku - mówi Paweł Babut z PTK Centertel.
W potoku informacji
Adam Wysocki, dyrektor zarządzający Next, departamentu mediów interaktywnych w Starcom Media Vest Group, już obserwuje zainteresowanie klientów tą formą komunikacji. - Fotokody dadzą nowe możliwości w działaniach crossmediowych. Odbiorca reklamy prasowej lub outdoorowej będzie mógł w prosty sposób uzyskać więcej informacji na temat produktu lub usługi. To jedna z możliwości przedłużenia kontaktu z marką, bo daje odbiorcom coś, co może mieć dla nich wartość. Na przykład fotokod umieszczony na plakacie informującym o koncercie pozwoli sprawdzić na stronie WWW, jakie zespoły zagrają, obejrzeć wideoklipy lub posłuchać utworów - wylicza zalety nowej technologii Wysocki. Jego zdaniem problemem jest na razie zasięg techniczny, czyli liczba modeli telefonów, na których zadziała opcja skanowania.
- Choć to na razie nowość, marketingowcy już zdają sobie sprawę z siły tego sposobu komunikacji - mówi Łukasz Makowski, właściciel firmy LookSoft, specjalizującej się w marketingu mobilnym i zaawansowanych technologiach mobilnych. - Widzą, że fotokody pozwalają dotrzeć do pożądanego targetu precyzyjnie i zaprezentować produkt różnorodnie, z wykorzystaniem wszystkich multimediów dostępnych w telefonach komórkowych. Co ważne, ta technologia nie wymaga od użytkownika specjalnych umiejętności - podkreśla Makowski.
Katarzyna Jasiołek
Źródło:
