Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Państwu zabraknie 15 mld zł

06:00 21.11.2008

- Jeśli minister finansów w budżecie założy, że nasza gospodarka będzie się rozwijała w tempie co najmniej 3,5 proc., to ryzyko, że w ciągu roku trzeba będzie nowelizować budżet, będzie spore - uważa Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska. Większym pesymistą jest Marcin Mrowiec z Banku Pekao. - Żeby przyszłoroczny budżet był bezpieczny, trzeba by zapisać w nim wzrost gospodarczy w wysokości 2-3 proc. - mówi.

Mniejszy wzrost PKB oznacza oczywiście niższe dochody budżetu państwa i prawdopodobnie także konieczność zwiększenia wydatków socjalnych. - W przyszłorocznym budżecie w stosunku do obecnych założeń może zabraknąć nawet kilkunastu miliardów złotych - szacuje Jacek Wiśniewski.

Bardziej konkretny jest Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów i główny ekonomista BCC. - W przyszłym roku dochody budżetu państwa będą sporo niższe od założeń, nawet o 10 do 15 mld zł - szacuje.

Spowolnienie najszybciej da się zauważyć we wpływach z podatków dochodowych. - Spadną wyraźnie dochody firm, a tym samym obniżą się wpływy państwa z podatku od firm. Nie spodziewam się za to wyraźnego spadku dochodów z podatku VAT, bo konsumpcja raczej nie spadnie - uważa Alfred Adamiec z Noble Bank.

Deficyt budżetowy wzrośnie

Najprostszym rozwiązaniem w sytuacji kryzysowej jest zwiększenie deficytu budżetowego. Większość analityków uważa, że minister finansów nie powinien jednak do tego dopuścić. - Podwyższenie deficytu powyżej 18 mld zł mogłoby doprowadzić do spadku popytu na obligacje, a tym samym do wzrostu ich oprocentowania i wzrostu kosztów obsługi zadłużenia zagranicznego - twierdzi ekonomista Raiffeisen Bank.

- Nie jest tak źle, aby rewidować deficyt. Można przesunąć wydatki z przyszłego roku na bieżący np. przez zwiększenie dotacji dla jednostek samorządowych - proponuje Rafał Benecki z ING BSK.

W jaki sposób można uniknąć zwiększenia deficytu? Czy będą cięcia w wydatkach socjalnych? Ile oszczędności mogą przynieść mniejsze wydatki ministerstw?

Roman Grzyb

Więcej: Gazeta Prawna 21.11.2008 (228) - forsal.pl - str. A2-A3
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy