Weto prezydenta nie zahamuje przekształceń w szpitalach
06:13
27.11.2008
O to, żeby trzy z sześciu ustaw zdrowotnych zostały zawetowane, zabiegały u prezydenta największe centrale związkowe - OPZZ i NSZZ Solidarność.
Ani prezydent, ani związkowcy nie zgadzali się bowiem na wprowadzenie obowiązkowych przekształceń wszystkich samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w spółki prawa handlowego. Poza tym, jak podkreślają przeciwnicy ustaw, rząd popełnił zasadniczy błąd, nie przenosząc do ustaw przynajmniej części rekomendacji tzw. Białego Szczytu, które zostały zaakceptowane na początku roku praktycznie przez wszystkie środowiska związane z systemem ochrony zdrowia.
Zdaniem ekspertów, rząd będzie musiał przygotować nowe projekty ustaw reformujących system lecznictwa, bo zachęta do zmiany formy prawnej przez SP ZOZ na podstawie obowiązujących przepisów w postaci gwarancji umorzenia części długów może okazać się niewystarczająca. Na pewno z takiej możliwości nie skorzystają najbardziej zadłużone i źle zarządzane placówki.
Przekształcenia nieobowiązkowe
Zawetowanie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej oznacza, że publiczne szpitale i przychodnie nie będą musiały obowiązkowo być spółkami do końca 2010 roku. Wprowadzenia obligatoryjności przekształceń wszystkich SP ZOZ, w tym również szpitali klinicznych oraz stacji krwiodawstwa, nie akceptuje prezydent Lech Kaczyński. Jego zdaniem brak wymogu posiadania w spółkach większościowych udziałów przez publiczne podmioty, czyli np. samorządy, nie daje gwarancji, że będą one oferować równy dostęp do świadczeń zdrowotnych wszystkim pacjentom, a nie tylko tym, których będzie stać na to, żeby za nie zapłacić.
Poza tym sama zmiana formy prawnej nie daje 100-proc. pewności, że przekształcone ZOZ-y zaczną dobrze działać i przestaną się zadłużać.
- Zmiana formy prawnej może być narzędziem do poprawy sytuacji finansowej placówki zdrowia. Nie jest nim jednak obligatoryjność. Nie ma pewności, że te zakłady, które nie radzą sobie jako SP ZOZ, zaczną dobrze funkcjonować jako spółki - zauważa Jarosław Kozera, wiceprezes Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej (STOMOZ).
Czy w przyszłorocznej ustawie budżetowej są zarezerwowane środki na umorzenie części długów publicznych placówek medycznych? Którym szpitalom zostanie umorzona część długów? Od czego należy rozpocząć prace nad nową reformą - wg Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia?
Dominika Sikora
Więcej: Gazeta Prawna 27.11.2008 (232) - str. 8-9
Źródło:
