Reforma zdrowia wymaga nowych ustaw
06:05
28.11.2008
Co oznacza zawetowanie części ustaw zdrowotnych dla funkcjonowania systemu ochrony zdrowia w najbliższej przyszłości?
- Dla tych, którzy oczekiwali, że niewidzialna ręka rynku dokona cudu i poprzez sam fakt komercjalizacji uzdrowi katastroficzną sytuację w publicznych zakładach opieki zdrowotnej, oznacza, że nadal będą czekać na ten cud. Dla tych natomiast, którzy uważali, że najwyższy czas przystąpić do budowy nowego systemu ochrony zdrowia odpowiedniego do obecnej sytuacji społeczno-ekonomicznej - weto niewiele wnosi. Bo nam potrzebne jest podejście systemowe, a nie ciągłe proponowanie różnych niespójnych rozwiązań organizacyjno-prawnych.
Czyli pakiet ustaw zdrowotnych i rok pracy nad nim był niepotrzebny?
- Pakiet, mimo że zawiera wiele nowych i pozytywnych propozycji organizacyjnych, nie doprowadziłby do oczekiwanego uporządkowania sytuacji w systemie lecznictwa. To, co jest nam obecnie potrzebne, to przygotowanie nowego systemu ochrony zdrowia, który będzie wewnętrznie uporządkowany, określający przywileje i obowiązki. Musi również precyzyjnie wskazać kompetencje wszystkich jego uczestników.
Jaki ma być główny cel reformy systemu lecznictwa?
- Doprowadzenie do poprawy stanu zdrowia Polaków. Dotychczasowe reformy, w tym także obecna, nie określały precyzyjnie, jak to uzyskać i dlatego, w mojej opinii, nie były celowe. Właśnie ze względu na niewskazanie podstawowych oczekiwań, dokonywane bez celu działania wprowadzać mogą tylko chaos we wzajemnych relacjach między wytwórcami i odbiorcami świadczeń zdrowotnych.
Czy możliwe jest wprowadzanie reformy systemu lecznictwa tylnymi drzwiami, czyli za pomocą rozporządzeń? Czy pozostawienie obecnego status quo jest jednoznaczne z zahamowaniem zmian w systemie lecznictwa? Rząd twierdzi, że udzieli pomocy finansowej szpitalom, które będą przekształcać się w spółki. Czy to dobre rozwiązanie?
Rozmawiała Dominika Sikora
Więcej: Gazeta Prawna 28.11.2008 (233) - str. 10
Źródło:
