Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Od stycznia podrożeją luksusowe auta

10:47 02.12.2008

Planowane przez rząd zwiększenie podatku akcyzowego na po raz pierwszy rejestrowane samochody z silnikami o pojemności powyżej 2 litrów spowoduje, że sprowadzane do nas ze Stanów Zjednoczonych nawet najtańsze auta podrożeją o co najmniej kilka tysięcy złotych.

W przypadku marek luksusowych ceny wzrosną jeszcze bardziej. Więcej też zapłacimy za najdroższe samochody w salonach. Podwyżkę akcyzy z obecnych 13,6 proc. do 18,6 proc. zakłada plan antykryzysowy przedstawiony przez premiera Donalda Tuska. A to oznacza, że auta o pojemności silnika powyżej 2 litrów będą objęte od stycznia 22-procentową stawką VAT oraz równie wysoką akcyzą. Ministerstwo Finansów liczy, że zmiana stawek akcyzy na auta spowoduje wzrost wpływów do budżetu o 170 mln zł w przyszłym roku.



Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że taka podwyżka uderzy po kieszeni importerów aut z USA oraz rodzimych dilerów marek luksusowych. Zwłaszcza ci ostatni nie mają powodów do zadowolenia, bo praktycznie wszystkie sprzedawane przez nich auta mają silniki o dużych pojemnościach.

A to oznacza, że od nowego roku będą musieli podnieść ceny przynajmniej o kilka procent. - Od stycznia podwyżki cen są nieuniknione w związku z nieoczekiwaną zmianą stawek akcyzy na auta - mówi Grzegorz Szczypior, dyrektor centrum Infiniti w Warszawie.

Analitycy uważają, że to doprowadzi do spadku popytu na auta z silnikami powyżej 2 litrów. - W przyszłym roku udział samochodów z takimi silnikami może spaść poniżej 5 proc., jeśli chodzi o rynek nowych aut - prognozuje Wojciech Drzewiecki, ekspert branży motoryzacyjnej z firmy Samar.
Obecnie udział ten wynosi 6,3 proc. Podwyżki obejmą bowiem nie tylko auta z górnej półki. Wyższą akcyzą będzie objęta m.in. nowa Toyota Avensis w wersji produkowanej w zakładach w Wałbrzychu z nowoczesnym silnikiem diesla o pojemności 2,2 litra. Toyota, która wczoraj oficjalnie podała ceny nowego Avensisa, będzie je musiała zrewidować o kilka procent w górę dla wersji z tym właśnie silnikiem.

Zmiana stawek akcyzy odbije się też negatywnie na postrzeganiu Polski jako miejsca do inwestowania w branżę motoryzacyjną. - To nie jest dobry sygnał dla rynku, bo potwierdza opinię o jego nieprzewidywalności kraju, gdzie podatki rosną bez uzasadnionej przyczyny - podkreśla Drzewiecki. Niewykluczone nawet, że spadek sprzedaży doprowadzi do zmniejszenia zatrudnienia w salonach z luksusowymi markami.

Co ciekawe, Polska jako jedyna w Europie zwiększa podatki, jakie ma płacić branża motoryzacyjna. W innych państwach rządy szykują pakiety pomocowe skierowane specjalnie dla tego sektora gospodarki. W Niemczech pojawiły się nawet plany wykupienia Opla od borykającego się z problemami finansowymi koncernu General Motors. Oprócz pomocy poszczególnych krajów członkowskich Unia chce przeznaczyć 40 mld euro na pomoc dla fabryk i poddostawców w całej Europie.

Tomasz Dominiak
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy