Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Nieruchomości: Pożegnanie z zyskami

06:01 04.12.2008



Wszyscy wiemy, że w nieruchomościach lekko obecnie nie jest. Nic dziwnego, ponieważ - jak zauważa Kazimierz Kirejczyk z firmy Reas Konsulting - sytuacja, gdy niskokapitałowe inwestycje w krótkim terminie przynoszą wysokie zyski przy relatywnie niskim ryzyku, nie mogła trwać wiecznie. Mówimy tu o tak popularnym jeszcze półtora roku temu handlu cesjami praw do nowo budowanych mieszkań. Dzisiaj mamy zupełnie inne okoliczności.

- Zupełnie nowym zjawiskiem jest wycofywanie się inwestorów z zakupu całych pul mieszkań - mówi Kirejczyk. - Wobec niemożności znalezienia ani nabywcy, ani pozyskania kredytu, spekulanci rezygnują z zakupu, tracąc zaliczkę i zostawiając dewelopera pod koniec budowy ze znacznie większą liczbą niesprzedanych mieszkań, niż wydawało mu się jeszcze rok wcześniej.

Niemal wszystko przemawia więc teraz za bardzo ostrożnym inwestowaniem w nieruchomości, od twardych faktów - jak znaczny wzrost podaży (tylko w 2007 r. rozpoczęto budowę 190 tys. mieszkań), odpływ z Polski zagranicznego kapitału spekulacyjnego, rosnące stopy procentowe i utrudniony dostęp do kredytów hipotecznych - po czynniki psychologiczne.

Jak zatem się poruszać po tak niepewnym rynku? - Na szybki zarobek na nieruchomościach nie ma co liczyć, pozostaje jedynie inwestowanie długoterminowe, minimum na pięć lat - uważa Dariusz Karbowniczak, doradca inwestycyjny w Ober Haus i wymienia podstawową zaletę takiej inwestycji: - Zawsze to coś więcej niż wirtualne pieniądze na giełdzie, bo mieszkanie czy dom można wynająć, co pokryje ratę kredytu.

Jego zdaniem, jako lokata kapitału obronią się jedynie dobrze utrzymane mieszkania w centrach miast, w prestiżowych lokalizacjach, które nawet w czasie kryzysu mogą utrzymać swoją wartość. Warto również rozważyć inwestycję w powierzchnie handlowe na głównych ulicach metropolii lub w dużych galeriach. Jej główną zaletą jest możliwość długoterminowego wynajmu pod bank albo inną instytucję finansową. Trudno jednak przewidywać, jak światowy kryzys przełoży się w ciągu kilku lat na rozwój sieci handlowej banków w Polsce, a więc także na popyt na powierzchnie handlowe. W najlepszej sytuacji są ci, którzy wstrzymali się z zakupem własnego M, a mają środki bądź adekwatną zdolność kredytową. Wybór ciekawego lokum w dobrej cenie jest coraz większy.

- Łatwiej też się negocjuje zarówno z deweloperami, jak i osobami prywatnymi - wyjaśnia Karbowniczak. - Na rynku pojawiają się lokale, które, na przykład z powodu kłopotów finansowych właściciela, można zakupić wyraźnie poniżej ich oficjalnych, bieżących wycen wartości - dodaje Kirejczyk.

Osobom, które zainwestowały w nieruchomości w ostatnim roku, Karbowniczak radzi, jeśli to możliwe, wstrzymać się ze sprzedażą. Lepiej poczekać na ustabilizowanie się sytuacji w instytucjach finansowych i łatwiejszy dostęp do kredytów. Także przystąpienie za kilka lat Polski do strefy euro powinno się wiązać z ponownym ożywieniem na tym tak trudnym ostatnio rynku.

Krzysztof Garski
Źródło: manager magazin
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy