Kontakt ze zwierzętami okazuje się nie tylko sam w sobie przyjemny, ale
również niezwykle dochodowy. Trzeba oczywiście sporo wysiłku i wiedzy, w
jaki sposób prowadzić stadninę koni. Doświadczenie przychodzi z czasem,
jednak zaangażowanie właściciela musi być cały czas utrzymywane na tym
samym wysokim poziomie. Inwestycja w stadninę koni wiąże się przede
wszystkim z koniecznością posiadania terenów pod budowę stajni, padoku i
wybiegu. Atutem będzie ciekawa lokalizacja, umożliwiająca przejażdżki po
pobliskich lasach i łąkach. Im teren atrakcyjniejszy przyrodniczo, a
zarazem usytuowany w okolicy większego miasta, tym większe
prawdopodobieństwo sukcesu finansowego.
Najpierw stajnia
Przy budowaniu stajni musimy uwzględnić wielkość boksów, których
minimalny wymiar to 2 na 2 m. Taki boks będzie idealny dla konika
polskiego, jednak sporo większy koń wielkopolski wymaga więcej
przestrzeni. Dodatkowo pewną powierzchnię trzeba będzie przeznaczyć na
przechowalnię paszy oraz osprzętu: siodła, uzdy, strzemienia i innych
niezbędnych narzędzi. Istnieje również możliwość zaadaptowania innego
budynku gospodarczego, na przykład stodoły. Projekt stajni powinien brać
pod uwagę możliwość powiększenia stada. Pamiętajmy, że dopiero
trzyletnia klacz może się oźrebić, a koń nadaje się do jazdy po
ukończeniu pierwszego roku życia. Dlatego właściciel stadniny nie zarobi
na źrebaku przez pierwszych dwanaście miesięcy jego życia. Wiek ma
również duże znaczenie przy zakupie i sprzedaży zwierzęcia.
Cena
kilkumiesięcznego konia będzie zdecydowanie niższa w porównaniu z ceną
dwuletniego, dobrze przeszkolonego ogiera.
Kupujemy konia
Dużym wyzwaniem z punktu widzenia kosztu wstępnego jest zakup źródła
naszego dochodu - konia.
Wybór właściwej rasy to sprawa pierwszorzędna - twierdzi Krzysztof
Rzeźnik, właściciel stadniny z okolic Opoczna. -
Decyzja o zakupie rasy
objętej dopłatami wiąże się z uzyskaniem dofinansowania z Unii
Europejskiej. Posiadając dwie klacze, wystarczy złożyć wniosek do
Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz przeprowadzić
niezbędne
badania krwi zwierzęcia.
Jak podsumowuje nasz rozmówca, rodzime rasy gorącokrwiste świetnie
nadają się do jazdy rekreacyjnej. Ich zaletą jest odporność na choroby
oraz warunki atmosferyczne.
Cena konia kształtuje się na poziomie 4-8 tys. zł w przypadku niższych
koni wierzchowych lub w granicach 6-20 tys. zł przy wyższych i cięższych
rasach. Niższy koń, na przykład konik polski, który w kłębie posiada 130
cm, umożliwia jazdę osobom początkującym, głównie dzieciom. Dla wyższych
koni nie ma żadnych ograniczeń co do wzrostu i masy potencjalnego jeźdźca.
Klient decyduje o ofercie
Oprócz klientów indywidualnych, gośćmi stadniny mogą być grupy młodzieży
oraz dzieci. Warto pomyśleć o zniżkach dla stałych klientów lub dla
odwiedzających nas rodzin z dziećmi. Hipoterapia to w ostatnich latach
świetny pomysł na urozmaicenie swojej oferty, szczególnie poza okresem
wiosenno-letnim. Jak tłumaczy Krzysztof Rzeźnik, prowadzenie stadniny
tylko i wyłącznie w celach komercyjnych nie przynosiłoby mu tyle
satysfakcji, co darmowe udostępnianie swoich koni grupom terapeutycznym.
Można również podpisać umowy współpracy z ośrodkami rehabilitacji,
których pacjenci grupami będą odwiedzać stadninę. Innym rozwiązaniem
jest
oferta skierowana do szkół. Lekcja wychowania fizycznego spędzona
na grzbiecie konia to nie tylko oryginalna forma zajęć, ale także spory
wysiłek dla uczniów.
Praca z pasją
Zatrudnieni przez stadninę pracownicy to stajenni oraz instruktorzy
jazdy.
Praca ze zwierzętami wymaga pasji, dlatego nie mogą to być osoby
przypadkowe. Obowiązki stajennego to całodobowa opieka nad końmi
polegająca na regularnym uzupełnianiu poidła i żłobu. W razie choroby
konia lub jakiegoś urazu to właśnie stajenny informuje właściciela, że
wymagana jest
interwencja weterynarza. Pracę stajennego można porównać
do obowiązków opiekunki do dzieci. Stajenny i instruktor jazdy tak samo
muszą lubić konie, jak opiekunka dzieci, którymi się zajmuje. Instruktor
jazdy buduje ponadto przyjazne relacje z klientem. To ktoś, kto udzieli
niezbędnych wskazówek i wychwyci błędy, pamiętając jednocześnie, żeby
zbytnio nie narzucać się gościom.
Ceny jazdy muszą zostać dostosowane do stopnia umiejętności jeźdźca. Wynika to z tego, że inne jest wówczas zaangażowanie instruktora. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że koszt kursu na instruktora jazdy konnej
kształtuje się w granicach 1,5 tys. zł. Krzysztof Rzeźnik sugeruje, że
jeśli nie posiadamy instruktora, zawsze możemy skontaktować się z
lokalnym urzędem pracy, który ma możliwość sfinansowania kursu dla
bezrobotnego zarejestrowanego w urzędzie. Sam zresztą postąpił w ten
sposób i nie żałuje tej decyzji.
Stadniny koni często poszerzają swoją ofertę o dodatkowe atrakcje. Do takich należą między innymi kulig, wypożyczanie zwierząt do bryczek weselnych lub uczestniczenie w lokalnych festynach i imprezach
plenerowych. Koszt przyczepy niezbędnej do przetransportowania konia to
minimum 5 tys. zł, koszt sań i bryczki - 3 tys. zł. Począwszy od
października, zainteresowanie jazdą konną maleje, dlatego dobrym
pomysłem będzie w tym czasie zainstalowanie nad padokiem namiotu bądź posezonowa obniżka cen. Klienci chętniej nas odwiedzą, jeśli będą mogli
skorzystać z usług punktu gastronomicznego lub ośrodka agroturystycznego zlokalizowanego w pobliżu stadniny. Dotrzeć do klientów najłatwiej będzie za pośrednictwem lokalnej i regionalnej prasy, również tej fachowej. Własna strona internetowa to nieduży wydatek, a im wyższe
pozycjonowanie w wyszukiwarkach, tym większe prawdopodobieństwo
trafienia do klienta. Ulotki informacyjne i widoczny z daleka szyld to idealne uzupełnienie opisanych działań marketingowych.
Stadnina koni to biznes, który w dużym stopniu zależny jest od kondycji
zwierząt jako źródła dochodu. Wymaga on przede wszystkim pasji i
poświęcenia. Nie zaszkodzi zatem nad wejściem do stajni powiesić podkowę
na szczęście.
Daniel Wilk (miesięcznik Własny Biznes FRANCHISING)
Zakładamy stadninę koni
Koszty inwestycji
kupno 4 koni (2 x ok. 12 tys. zł + 2 x ok. 6 tys. zł): 36 tys. zł
kupno siodła i uzdy (4 x ok. 2 tys. zł): 8 tys. zł
przerobienie budynku gospodarczego: 20 tys. zł
Razem: 64 tys. zł
Koszty miesięczne
koszty eksploatacyjne (woda, prąd): 500 zł
reklama: 100 zł
pasza dla koni: 1200 zł
2 instruktorów - każdy dostaje 12 zł/godz. i pracuje 8 godzin dziennie
przez 25 dni w miesiącu: 2,4 tys. zł na 1 osobę = 4,8 tys. zł
2 opiekunów koni - każdy dostaje 7 zł/godz. i pracuje 12 godzin
dziennie przez 25 dni w miesiącu: 2,1 tys. zł na 1 osobę = 4,2 tys. zł
koszty opieki weterynaryjnej: 500 zł
Razem: 11,3 tys. zł
Spodziewane przychody
20 godzin dziennie wyjeżdżonych na 4 koniach, z czego 10 godzin
płatnych po uwzględnieniu ulgi (dzieci, rabaty) - 30 zł
10 godzin x 25 dni w miesiącu x 30 zł = 7,5 tys. zł, z czego 10 godzin
płatnych w cenie normalnej - 50 zł
10 godz. x 25 dni x 50 zł = 12,5 tys. zł
Razem: 20 tys. zł
Spodziewane dochody
20 tys. zł minus 11,3 tys. zł
Dochód przed opodatkowaniem
8,7 tys. zł
Nie ponosimy odpowiedzialności za przedstawioną symulację - sugerujemy
wykonanie własnego biznesplanu dla konkretnych warunków biznesowych.