Dyskusje telefoniczne podczas jazdy niebezpiecznie rozpraszają kierowcę
14:28
16.12.2008
O badaniach naukowców z University of Warwick oraz Harvard Medical School pisze w magazynie "Wired" Keith Barry, artykuł przedrukował portal Gazeta.pl. Czytamy w nim, że badacze sprawdzali czas reakcji ochotników. Wykazali, że osoby prowadzące ożywioną rozmowę reagują wolniej i popełniają więcej błędów niż osoby, które były podczas testów skupione. Przyczyną problemów nie był zresztą telefon, ale sam fakt prowadzenia rozmowy. Dlatego zestaw głośnomówiący nie jest dobrym rozwiązaniem. Po prostu człowiek nie jest wystarczająco sprawny, by jednocześnie prowadzić i rozmawiać.
Aby sprawdzić swoją teorię, badacze mierzyli czas reakcji ochotników, których zadaniem było naciskanie przycisków gdy na ekranie komputera wyświetlany był odpowiedni komunikat. Ci, którzy w czasie testu gadali przez telefon głośnomówiący, robili o 83 proc. więcej błędów i byli wolniejsi średnio o 212 milisekund, niż osoby, które były skupione na zadaniu. Być może niektórym wydaje się, że to niewiele, ale auto jadące 90 km/h w 212 milisekund przejeżdża 6-7 metrów. A to odległość pomiędzy bezpiecznym zahamowaniem przed poprzedzającym pojazdem, a wjechaniem w jego tył.
Źródło: gazeta.pl; autofirmowe.pl
Źródło:
