Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kryzys nie grozi sieciom fast food

06:01 29.12.2008



Spowolnienie gospodarcze już zaczyna odczuwać branża gastronomiczna. W tej chwili najwięcej powodów do niezadowolenia mają duzi restauratorzy, który w ciągu trzech miesięcy zanotowali spadek obrotów o ponad 20 proc.

To skutek coraz gorszych nastrojów konsumentów. W listopadzie, jak wynika z danych IPSOS, nastroje konsumentów spadły czwarty raz z rzędu, a indeks optymizmu (WOK) obniżył się o 5,76 pkt do poziomu 91,87 pkt. To najniższy poziom od czerwca 2006 roku. Polscy konsumenci coraz bardziej obawiają się o przyszłość. Wielu spodziewa się wzrostu bezrobocia, co nie sprzyja jadaniu poza domem, w tym szczególnie w drogich restauracjach. Potwierdzają to sami restauratorzy.

W grudniu spadło też zainteresowanie klientów instytucjonalnych, którzy zwykle w tym czasie organizują spotkania wigilijne.

Polacy nie przestaną jeść poza domem, ale przestawiają się na tańsze bary typu fast food, czyli oferujących szybkie przekąski. Tam liczba klientów wzrasta.

- One zawsze będą przyciągać klientów - uważa Jan Kościuszko, prezes Grupy Kościuszko Polskie Jadło.

Podobnie uważa Krzysztof Kłapa z McDonald"s, który podkreśla, że 2008 rok był bardzo dobry dla sieci.

- To najlepszy rok w historii polskiej spółki i to zarówno pod względem wyników sprzedaży, jak i liczby klientów. Nie odczuwamy zatem wpływu kryzysu na naszą działalność - podkreśla Krzysztof Kłapa.

Dodaje, że firma nie zamierza ograniczać rozwoju sieci w 2009 r. Wręcz odwrotnie - przyspiesza tempo ekspansji, co oznacza inwestycje na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych. W grudniu ruszyło pięć nowych lokali.

- Na koniec roku będzie działać w sumie 221 restauracji. W 2009 roku zamierzamy radykalnie zwiększyć tempo rozwoju - zapewnia Krzysztof Kłapa.

Dodaje, że sieć ma także w planach przebudowę działających placówek. Modernizację przeszła jedna trzecia z nich.

Spadku klientów, a w związku z tym i obrotów nie odczuwa też AmRest, który ma w Polsce około 150 restauracji, m.in. Pizza Hut, KFC.

- Nie weryfikujemy swoich planów. Podtrzymujemy, że chcemy osiągnąć trzykrotny wzrost sprzedaży do końca 2009 r. - wyjaśnia Anna Robotyka z firmy AmRest.

W III kwartale dynamika sprzedaży była rekordowa - wzrost przekroczył 82 proc. w porównaniu do III kwartału 2007 r. Zdaniem Anny Robotyki o tym, że ten segment rynku broni się przed kryzysem, świadczy liczba klientów, którzy odwiedzają restauracje serwujące szybkie dania.

- W listopadzie otworzyliśmy 200. restaurację KFC na Węgrzech. W ciągu jednego dnia odwiedziło ją 2 tys. klientów - wyjaśnia Anna Robotyka.

Dlatego AmRest planuje otwierać kolejne restauracje.

Spadku zainteresowania nie obawia się Grupa Kościuszko.

- Usytuowanie restauracji w dwóch segmentach: Premium (Polskie Jadło) i Fast food (sieć Lanczowisko) pozwala nam na bezpieczne prowadzenie biznesu - zauważa Jan Kościuszko, właściciel grupy.

Dodaje, że spółka zamierza w najbliższym roku kontynuować budowę centrów gastronomicznych przy trasach szybkiego ruchu. Pierwsze dwa będą oddane do użytku w ciągu najbliższych tygodni.

Spowolnienia gospodarczego nie odczuwają na razie również kawiarnie. Jak tłumaczą eksperci, Polacy przyzwyczaili się już do małej czarnej na wynos.

- Chcemy rozwijać nasz koncept MC Cafe. Mamy trzy kawiarnie, czwarta powstanie jeszcze w tym roku w Gnieźnie, a piąta w styczniu w Warszawie - wyjaśnia Krzysztof Kłapa z McDonald"s.

Na klientów liczy też North Coast, który właśnie wystartował z nową siecią. Pierwszy lokal pod logo Espressamente illy powstał w grudniu w Warszawie. Otwarcie kolejnego jest przewidziane w I kwartale 2009 r. w Krakowie.

Nie wszyscy inwestorzy mają jednak powody do zadowolenia. Do nich na pewno nie należy RUCH, który przyznaje, że ma kłopoty z siecią kawiarń icoffee. Jak tłumaczą przedstawiciele spółki, wynikają one z wysokich kosztów działalności oraz dużych wydatków, jakie firma poniosła w związku z przejęciem sieci Tchibo oraz Mercer"s. Ostatnio pojawiły się nawet informacje o tym, że RUCH ma w planach sprzedaż tej części działalności.

Nie dziwi to ekspertów. Według nich w czasach kryzysu właśnie takie firmy, które w ostatnich latach zainwestowały znaczne środki w rozwój placówek, ucierpią najbardziej.

Analitycy z Akademii Rozwojów Sieciowych podkreślają również, że za złą sytuacje, nie jest odpowiedzialne wyłącznie spowolnienie gospodarcze. Wynika ona także z chłonności polskiego rynku. Już w niezwykle atrakcyjnym dla restauratorów 2007 roku było jasne, że kolejne lata będą cięższe - po fazie zachwytu i gastronomicznego boomu w naturalny sposób nastąpić musiało lekkie wyhamowanie. A to oznacza rozwój rynku wartego ponad 20 mld zł już nie na poziomie kilkunastu procent, a co najwyżej kilku w skali roku.

Gazeta Prawna 29.12.2008 (252) - forsal.pl - str. A5

Patrycja Otto
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy