Poruszając kwestie popularności technologii budowy, tradycyjnie rozważamy 3 podstawowe grupy:
- technologie tradycyjne murowane
- technologie drewniane z bali
- technologie drewniane szkieletowe
Technologie murowane to temat bardzo szeroki, ale jednocześnie najlepiej znany. Choć w tej dziedzinie wciąż pojawiają się innowacje materiałowe, to jednak tak pod względem jakościowym, jak i ilościowym w ostatnim czasie nie zaszły w tej materii znaczące zmiany. Nadal zdecydowana większość budynków jest realizowana w tej technologii.
Paradoksalnie jako nowość jawi się obecnie cała grupa technologii, mających za podstawę konstrukcje z bali drewnianych. Z roku na rok, również w naszym kraju, ten sposób budowy zdobywa coraz liczniejsze rzesze zwolenników. Przemawia za tym przede wszystkim niepowtarzalny styl budownictwa drewnianego. Dodatkowo badania sondażowe pokazują, że domy drewniane powszechnie uznajemy za zdrowsze i bardziej ekologiczne. Stylowe domy z bali będą w sposób widoczny zyskiwały na popularności, choć nie zdobędą oczywiście dużej części rynku.
Technologia, która w szybkim tempie zdobywa uznanie osób budujących domy jednorodzinne, to budownictwo oparte o technologię szkieletową, gdzie materiałem konstrukcyjnym jest drewno lub materiały drewnopochodne. Za technologią tą przemawia łatwość budowy, a przez to dużo szybszy czas realizacji. Dom tego typu można bez większych przeszkód zbudować w ok. 3 miesiące i co ważne - dzięki wyeliminowaniu tzw. robót mokrych - inwestycja ta może być prowadzona również zimą, a lokatorzy mogą się wprowadzić natychmiast po zakończeniu prac wykończeniowych. Budynki powstające w technologiach murowanych muszą podlegać procesom wysuszania, a całkowite wysuszenie może zająć nawet kilka miesięcy. W dodatku, z racji lekkości całej konstrukcji, można wprowadzić spore oszczędności na fundamentach. Zazwyczaj więc dom budowany "w szkielecie" powstanie nie tylko w krótkim czasie, ale i będzie tańszy niż jego murowany odpowiednik (należy dokładnie analizować ofertę poszczególnych firm budowlanych, gdyż różnice w cenach nierzadko przekraczają kilkanaście procent). Dlatego też od kilku lat obserwujemy stały trend wzrostowy, jeżeli chodzi o zainteresowania tą technologią. Przewiduje się, że i w tej dziedzinie polski rynek zbliży się do zachodnioeuropejskich, gdzie w technologii szkieletowej wznosi się 20-25 proc. domów. W najbliższych latach wzrośnie odsetek domów budowanych "w szkielecie", zwłaszcza że wspomniane konstrukcje dają szerokie możliwości w dziedzinie budownictwa energooszczędnego.
W Polsce za domy energooszczędne uważa się takie, w których wskaźnik zapotrzebowania na ciepło wynosi nie więcej niż 70 kWh/m2 na rok. Chcąc spełnić te wymagania, należy przyjąć wspomniane założenia już na etapie wyboru projektu (obecnie pracownie projektowe oferują szeroki wachlarz projektów domów energooszczędnych). Ocenia się, że budowa domu energooszczędnego kosztuje ok. 10-15 proc. więcej niż analogicznego domu spełniającego polskie standardy zapotrzebowania na ciepło, czyli 90-120 kWh/m2 na rok. Zwiększone koszty budowy skutkują jednak wyraźnie niższymi kosztami eksploatacyjnymi. Z racji zapowiadanych znaczących podwyżek cen energii - nawet kilkadziesiąt procent, w ciągu najbliższych trzech latach rozszerzą się perspektywy domów energooszczędnych jako ciekawej inwestycji na rynku nieruchomości.
W ostatnich 2-3 latach coraz więcej mówi się również o tzw. domach pasywnych. Mają one minimalne zapotrzebowanie na ciepło - poniżej 15 kWh/m2/rok. Niewiele tego typu domów zostało już zrealizowanych, ale na pewno będzie ich powstawało coraz więcej.
Z sondy przeprowadzonej wśród użytkowników KRN.pl wynika, że nadal większość osób deklaruje, że dom wybudowałaby w tradycyjnej technologii murowanej. Blisko co piąta osoba zdecydowałaby się na dom "w szkielecie".
Co zaskakujące, ponad jedna piąta osób stwierdziła, że wybrałaby bale drewniane. Czy więc aż tak bardzo wzrośnie zainteresowanie drewnem? Chyba jednak nie, ponieważ wydaje się, że wynik ten pokazuje, o jakich domach marzymy, co niekoniecznie przełoży się na konkretne decyzje.
(PePe)