Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Zużytej baterii nie wolno wyrzucać

06:00 08.01.2009



W Sejmie odbyło się wczoraj pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o bateriach i akumulatorach. Nakłada ona na sklepy o powierzchni ponad 25 mkw., które handlują bateriami lub akumulatorami, obowiązek przyjmowania ich od klientów po ich zużyciu. Baterie będą musiały przyjmować także hurtownie. Tak samo niektóre urzędy i szkoły będą miały obowiązek ich odbierania.

Zwiększenie liczby miejsc, w których można oddawać baterie, ma przyczynić się do polepszenia procesu zbierania niebezpiecznych dla środowiska odpadów. Unia Europejska wymaga, by do 2012 roku zbierano 25 proc. zużytych baterii.

System zbierania baterii i akumulatorów sfinansują ich producenci i importerzy. Zapłacą także za każdą wprowadzoną na polski rynek baterię.

Producenci i importerzy zapłacą nie mniej niż 3 grosze i nie więcej niż 1,50 zł za każdą wprowadzoną na rynek baterię. W projekcie rozporządzenia do ustawy określono, że opłata za wprowadzenie najpopularniejszych baterii, których jest 85 proc. na rynku, wyniesie 5 groszy. Pieniądze z opłat trafią na konta marszałków województw, a docelowo na kampanie edukacyjne.

- Wprowadzenie opłaty spowoduje wzrost cen, ponieważ w projekcie nie wspomina się, że można ją potraktować jako odrębną pozycję w relacjach handlowych. Dlatego opłata zostanie obciążona wszystkimi marżami w całym łańcuchu handlowym - mówi Michał Korkozowicz, prezes organizacji odzysku Reba. Jego zdaniem, w konsekwencji kilkugroszowa opłata za każdą sztukę baterii może spowodować wzrost ich cen nawet o 20 do 30 proc.

Rocznie w Polsce sprzedaje się ok. 300 mln baterii. Oznacza to, że do marszałków województw trafi 15 mln zł na kampanie edukacyjne, które poinformują o postępowaniu ze starymi bateriami.

Michał Korkozowicz uważa, że edukacja obywateli jest konieczna, ale tylko niewielka część pieniędzy z opłat ją wesprze. Ponadto zanim pieniądze zaczną być wydawane na edukację ekologiczną, może minąć kilka lat.

Projekt wprowadza obowiązek rejestracji producentów i importerów baterii w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska (GIOŚ). Przedsiębiorcy nie są zadowoleni z tego rozwiązania, gdyż część z nich figuruje już w innym rejestrze, który obejmuje firmy produkujące lub importujące urządzenia RTV.

- Numerami przydzielonymi przez GIOŚ musimy posługiwać się na dokumentach związanych z obrotem urządzeniami RTV. Teraz dojdzie kolejny numer. Łatwiej byłoby, gdyby rejestry zostały połączone i tym, którzy już figurują w jednym z nich, dodano kolejną cyfrę identyfikacyjną - mówi Tomasz Partyka, dyrektor biura Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.

Gazeta Prawna 8.01.2009 (5) - str. 11

Łukasz Kuligowski
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy