Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Nauczyciel bez studiów nie może domagać się wcześniejszej emerytury

06:04 16.01.2009

Był pracownikiem, a następnie komendantem Ochotniczego Hufca Pracy (OHP).

W 2006 roku ubezpieczony zwrócił się do ZUS o przyznanie emerytury w obniżonym wieku. Zakład odmówił i nie zaliczył mu do okresów pracy w szczególnym charakterze pracy na stanowiskach kierowniczych w OHP. Wskazał, że w tym czasie nie legitymował się wyższym wykształceniem. A zgodnie z Kartą Nauczyciela pracownicy zatrudnieni w OHP na stanowiskach wychowawców, pedagogów oraz na stanowiskach kierowniczych, posiadający odpowiednie kwalifikacje, muszą wykonywać pracę dydaktyczną i wychowawczą co najmniej w połowie obowiązującego ich czasu pracy. Te kwalifikacje to wyższe wykształcenie z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym lub ukończony zakład kształcenia nauczycieli. Od decyzji ZUS ubezpieczony odwołał się do sądu I instancji. Argumentował, że spełnia wymagania kwalifikacyjne, bo ukończył studia o profilu nauczycielskim oraz kurs zorganizowany na podstawie przepisów o systemie oświaty.

W odpowiedzi na odwołanie ZUS wyjaśnił, że wnioskodawca udowodnił jedynie jeden rok, osiem miesięcy i 14 dni pracy nauczycielskiej. Nie uznano jako pracy nauczyciela jego zatrudnienia na stanowisku komendanta OHP, bo w czasie tego zatrudnienia nie miał wyższego wykształcenia. Ponadto ubezpieczony nie wykazał, że stosunek pracy wygasł w warunkach uprawniających do emerytury.

Sąd I instancji wskazał, że do uzyskania prawa do emerytury na podstawie art. 32 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.) ubezpieczony, który osiągnął wiek 55 lat, musi udowodnić 30-letni okres zatrudnienia oraz 20 lat pracy w szczególnym charakterze.

Zdaniem sądu, dla nabycia prawa do wcześniejszej emerytury ubezpieczony musiałby legitymować się dyplomem ukończenia studiów wyższych na określonym kierunku oraz przygotowaniem pedagogicznym, których nie posiadał w okresie zatrudnienia. Sąd I instancji oddalił powództwo ubezpieczonego. Od tego wyroku ubezpieczony odwołał się do sądu II instancji.

Ten uznał, że wszystkie przepisy prawa z zakresu ubezpieczeń społecznych są przepisami bezwzględnie obowiązującymi i nie może brakować nawet jednego z warunków, niezbędnych do spełnienia prawa do świadczenia. Sąd oddalił więc powództwo ubezpieczonego, a ten wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

SN nie zgodził się z argumentacją ubezpieczonego, że spełnianie przez niego warunku posiadania wyższego wykształcenia powinno być badane na dzień złożenia wniosku do ZUS, a nie w odniesieniu do okresu zatrudnienia. W ocenie SN posiadanie wyższego wykształcenia jest warunkiem zaliczenia pracy nauczyciela do pracy w szczególnym charakterze.

Wymaganie dotyczące wyższego wykształcenia z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym warunkuje możliwość zaliczenia okresów zatrudnienia jako pracy w szczególnym charakterze (pracy nauczyciela) i nie może być traktowane wyłącznie jako jeden z warunków przyznania prawa do emerytury. Przesłanka posiadania wyższego wykształcenia sama w sobie nie tworzy żadnego prawa podmiotowego, dopiero ziszczenie się wszystkich warunków przewidzianych art. 88 ust. 1 Karty Nauczyciela powoduje powstanie prawa do emerytury nauczycielskiej - wskazał SN. Oddalił więc skargę ubezpieczonego.

Gazeta Prawna 16.01.2009 (11) - str. 7

Artur Radwan
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy