Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Pieniądze operatorów na dekodery są już w budżecie

07:29 20.01.2009

Urząd Komunikacji Elektronicznej przekazał za ubiegły rok do budżetu państwa około 905 mln zł. Na tę kwotę składają się opłaty operatorów telekomunikacyjnych i nadawców za korzystanie z częstotliwości nadawczych, które w ubiegłym roku sięgnęły już około 400 mln zł, a także kwoty uzyskane z przetargów na nowe częstotliwości dla operatorów telekomunikacyjnych. W ubiegłym roku wpłynęło z tego tytułu około 500 mln zł.

To pieniądze, które praktycznie w całości zasilają budżet państwa, bo finansowanie samego UKE to roczny koszt nieprzekraczający 80 mln zł. Dlatego UKE proponuje, by uzyskane w ten sposób pieniądze nie ginęły w budżecie, tylko trafiały z powrotem na rynek.

- Na przykład w postaci gwarantowanych kredytów dla samorządów na budowę infrastruktury: sieci internetowych czy sieci dostępu radiowego. Zgłosiliśmy taką propozycję do przygotowanego przez rząd planu stabilności i rozwoju. To byłaby realna walka z wykluczeniem cyfrowym - dodaje Jacek Strzałkowski, rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

W podobny sposób, jak przyznaje UKE, mogłyby zostać sfinansowane dekodery naziemnej telewizji cyfrowej dla najuboższych. Anna Streżyńska, prezes UKE, zaproponowała nawet, żeby ustawowo powołać w tym celu Fundację Cyfrowa Polska, która m.in. kupowałaby dekodery dla najuboższych, a finansowana byłaby całkowicie z budżetu lub częściowo także przez nadawców.

To, co wiadomo dziś, to kwota potrzebna na dekodery. Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ogłosił, że potrzeba około 400 mln zł. Czy taka kwota rzeczywiście zostanie przeznaczona przez budżet, zależy od rządu, który czeka w tej sprawie na efekt prac międzyresortowego zespołu rządowego. Czasu jest jednak niewiele, bo Krajowa Rada jeszcze w styczniu chce ogłosić przetarg na operatora pierwszego multipleksu (wiązki częstotliwości, na której znajdą się programy telewizyjne, radiowe oraz usługi dodane). Zgodnie z harmonogramem Rady nadawanie miałoby ruszyć już we wrześniu.

Naziemna telewizja cyfrowa nie rozwiąże natomiast problemu ściągalności abonamentu. - Pierwszy multipleks będzie bezpłatny, więc nie ma możliwości sprawdzenia, kto go odbiera i czy płaci abonament. Blokowanie sygnału dla niepłacących jest możliwe w przypadku oferty płatnej - dodaje Jacek Strzałkowski.

Michał Fura

Gazeta Prawna 20.01.2009 (13) - forsal.pl - str. A-5
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy