Są lepsi...
Wśród nich niekwestionowaną pozycję notują Apple oraz IBM. W ubiegłym roku Apple zanotował wzrost sprzedaży o 6 procent. I warto przyznać, że nieważny jest wpływ takiej dynamiki na parametry techniczno-finansowe spółki. Ważne, że się sprzedaje i że sprzedaż rośnie. Na obecnym rynku to wielki sukces. A przecież prognozy były mało zachęcające. Motorem był tu jednak iPhone, którego sprzedaż podwoiła się osiągając wielkość 4.400.000 sztuk na całym świecie.
Podobnie International Business Machines Corporation zwany od dawna IBM, który zwiększył zyski o 12 procent. Wśród gigantów jest oczywiście i Intel, który może nie prezentuje pozycji tygrysa ale uratował własną pozycję i notowania na rynku. W ciągu całego 2008 r. Intel uzyskał przychody w wysokości 37,6 mld USD, zysk operacyjny w wysokości 9 mld USD, a także zysk netto na poziomie 5,3 mld USD.
Posiłkując się wiec przykładem polskiego oddziału Microsoft należy odnotować niewielką dawkę nadziei, że kryzys i recesja wybiorą sobie bardziej zasobne i godne penetrowania rejony niż Polska.
Może więc tuwimowska "...plajta, klapa, kryzys, krach" będą w Polsce mniej dokuczliwe. Dzisiejszy przykład Microsoftu przemawia za taką tezą.
Cezary Tchorek-Helm
Brak komentarzy...