Prawo ogranicza dostęp do zawodu tłumacza
06:00
29.01.2009
- Mając pełną świadomość znaczenia takich studiów dla zdobywania kwalifikacji, uważamy, że jedynym kryterium oceny powinien być egzamin państwowy. Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że zdaje go zaledwie 20 proc. adeptów, co świadczy przede wszystkim o wysokich wymogach merytorycznych - dodaje Urszula Dzierżawska-Bukowska.
- Zniesienie wymogu posiadania wykształcenia filologicznego (magisterskiego lub podyplomowego) niekoniecznie musi się przyczynić do obniżenia poziomu i można przychylić się do projektu - o ile egzamin będzie na odpowiednim poziomie - ocenia Monika Popiołek, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Biur Tłumaczeń.
Przestarzałe stawki
Tłumacze przysięgli domagają się również podwyższenia stawek wynagrodzeń za tłumaczenia wykonane na żądanie sądu, prokuratury i policji. Stawki ustala rozporządzenie ministra sprawiedliwości ze stycznia 2005 r. - Obecne stawki zostały ustanowione w odniesieniu do poziomu wynagrodzeń i cen w 2004 roku - wskazuje Urszula Dzierżawska-Bukowska. Oprócz waloryzacji tłumacze chcą też wyraźnego przesądzenia, że stawki wynagrodzeń określone w rozporządzeniu nie zawierają podatku VAT.
- Stan obecny powoduje, że faktyczne wynagrodzenie np. za tłumaczenie 1 strony dokumentu na język polski wynosi niecałe 15 zł - wskazuje jeden z tłumaczy.
Tłumaczom zależy także na uwzględnieniu w przepisach kosztów związanych z tłumaczeniem poza miejscem zamieszkania tłumacza (koszt dojazdu, utraconego zarobku itd.).
Czy w Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia w/s wynagrodzeń - czy będzie nowelizacja ustawy o tłumaczach przysięgłych? Jakich zmian przede wszystkim oczekują tłumacze przysięgli?
Więcej: Gazeta Prawna 29.01.2009 (20) - str. 10
Ewa Grączewska-Ivanova
Źródło:
